20-letni boczny obrońca Fluminense Marlon Santos przylatuje dziś do Barcelony i dołączy do Barçy B na zasadzie wypożyczenia.
FC Barcelona będzie miała jednak prawo pierwokupu zawodnika. Brazylijska prasa ujawniła szczegóły porozumienia pomiędzy Barçą a Fluminense. Jeśli kataloński klub zdecyduje się kupić piłkarza w lecie 2017, po roku wypożyczenia, zapłaci 6,5 miliona euro. W przypadku, gdy Marlon Santos zagra w przyszłym sezonie pięć meczów w pierwszym zespole FC Barcelony (nie doprecyzowano, czy chodzi o spotkania oficjalne, czy towarzyskie), Blaugrana będzie musiała kupić zawodnika. Jeśli piłkarz rozegra 20 pojedynków w pierwszej drużynie Barçy, Katalończycy dopłacą milion euro. Po rozegraniu przez Marlona Santosa 40 meczów w pierwszym zespole Blaugrana przeleje na konto Fluminense kolejny milion.
Maksymalnie Marlon Santos będzie więc kosztował Barcelonę 8 milionów euro. Fluminense ma 70% praw do piłkarza, wobec czego otrzyma z tej kwoty 5,6 miliona. Warto jednak zaznaczyć, że w 2015 roku Barça zapłaciła Fluminense ok. 3 milionów euro za prawo pierwokupu Gersona, który ostatecznie przeszedł do AS Romy. Kwota ta może być już częścią zapłaty za Marlona Santosa.
Marlon Santos przychodzi do Barcelony B, jednak jego reprezentanci powiedzieli w rozmowie z Globo Esporte, że zawodnik prawdopodobnie weźmie udział w przygotowaniach do sezonu z zespołem Luisa Enrique, a nawet zagra w jednym ze spotkań towarzyskich pierwszej drużyny.
Komentarze (15)