Nowy obrońca Barcelony Lucas Digne w wywiadzie dla portalu goal.com określił swój transfer do stolicy Katalonii jako spełnienie marzeń.
- Kiedy byłem dzieckiem, mówiłem ojcu: „pewnego dnia zagram na Camp Nou w barwach Barcelony". Tata odpowiadał: „tak, nie przejmuj się tym teraz Lucasie". Więc kiedy doszło do podpisania umowy, zadzwoniłem do niego, mówiąc, że moje marzenia się spełniły i naprawdę zagram w Barcelonie - wyznał Digne.
- Mając tylko 22 lata, nie myślę jedynie o teraźniejszości, ale również o przyszłości w tej fantastycznej drużynie - podkreślił, mając świadomość trudnej konkurencji w postaci Jordiego Alby.
Francuz docenia pobyt w Romie jako bardzo rozwojowy dla jego kariery. W Rzymie w ciągu dwunastu miesięcy rozegrał niemal tyle spotkań (42), co podczas dwóch sezonów w PSG (44 mecze).
- Po wspaniałym roku w Romie to dla mnie doskonały czas na wykonanie kolejnego kroku w karierze. W ciągu dwóch sezonów w PSG nigdy się tak nie czułem. Rok temu powiedziałem jasno, że chcę odejść z klubu. Otrzymałem szansę przejścia na rok do Romy i to były dla mnie świetne rozgrywki. Bardzo się rozwinąłem w czołowym klubie ligi włoskiej, szczególnie pod kątem defensywy i aspektów taktycznych meczu.
- Moim zdaniem Barcelona to największy klub na świecie. Jej styl gry i wygranie sześciu mistrzostw kraju w ciągu ośmiu lat są na to dowodem. Liga hiszpańska jest w tej chwili najsilniejsza na świecie, kluby z Primera División udowadniają to co roku w europejskich pucharach - stwierdził.
Digne po transferze spotkał się z zarzutami, że boi się rywalizacji i dlatego odchodzi z PSG. - To zwyczajnie nieprawda. Jeśli boisz się konkurencji, nie idziesz do najlepszego klubu na świecie. Po prostu nie czułem się dobrze w Paryżu, więc zdecydowałem się odejść. PSG kontaktował się ze mną w środku sezonu, żebym wrócił po jego zakończeniu, ale ja nie chciałem tego robić, uznałem że to nie jest klub dla mnie - skomentował Digne.
- Na początku nie chcieli mnie sprzedawać, ale w końcu musieli zaakceptować moją potrzebę odejścia. Maxwell podpisał kontrakt na kolejny rok, co sprawiło, że mogłem opuścić klub. I teraz jestem w Barcelonie, więc niesłychanie się cieszę z mojego wyboru.
- Szukam stabilizacji, by móc się rozwijać i pokazać swój najwyższy poziom. Projekt Barcelony jest wspaniały i idealny dla mnie, bo właśnie w ten sposób chcę grać w piłkę nożną. Ciężko pracuję każdego dnia, żeby się rozwijać, nie mogę się doczekać rozpoczęcia przygody z Barceloną - zakończył Digne.
Komentarze (13)