Edgardo Bauza już na pierwszej konferencji prasowej jako selekcjoner reprezentacji Argentyny przyznał, że jego priorytetem jest spotkanie się z Leo Messim. Może do tego dojść podczas zbliżającego się meczu o Puchar Gampera.
– W ciągu ostatnich 48 godzin czytałem już o wszystkim. Nie będę nikogo przekonywać. Chcę jedynie porozmawiać z Messim o piłce nożnej. W środę gra mecz i jeśli będzie miał czas na rozmowę, to być może zostanie powołany na dwa pierwsze spotkania reprezentacji. Z nikim jeszcze nie rozmawiałem. Chcę skontaktować się z Messim i sprawdzić, czy mnie wysłucha. Poza tym chcę usłyszeć, co ma do powiedzenia. Zobaczymy, co z tego wyjdzie – powiedział Bauza.
Argentyńczyk wierzy, że dzięki piłkarskiemu doświadczeniu zbliży się do Messiego. Dodał, że rozumie frustrację napastnika spowodowaną brakiem sukcesów z kadrą: – łatwo jest mówić o piłce z piłkarzem. W tej rozmowie ważni są rozmówcy, chcę usiąść z nim ręka w rękę. Zobaczymy, czy potem podejmie jakąś decyzję. Rozumiem, dlaczego odszedł, bo sam byłem zawodnikiem i wiem, co to frustracja po porażce.
W późniejszej wypowiedzi dla TVC Sporte Bauza powiedział, że "jest możliwe, że Messi odmówi. Do tej pory tak było, jego ostatnią odpowiedzią było nie".
W Argentynie zapewnia się, że piłkarz zdecydował się już na powrót do reprezentacji. Uważa tak nawet prezydent Mauricio Macri, który twierdzi, że Leo "poprowadzi drużynę na mistrzostwach świata w Rosji w 2018 roku".
Komentarze (1)