Luis Enrique: Trzeba walczyć o wszystko od pierwszego dnia

Julia Cicha

13 sierpnia 2016, 14:10

AS

22 komentarze

Luis Enrique jest zadowolony z przygotowań Barcelony do nadchodzącego sezonu. Trener nie ma obaw przed jutrzejszym pierwszym meczem o Superpuchar Hiszpanii, choć wie, że piłkarze nie są jeszcze w optymalnej formie. Na konferencji prasowej Hiszpan odpowiedział na pytania dziennikarzy, choć jak zwykle nie chciał komentować plotek transferowych.

Oczekujesz odmienionej Sevilli?
Widoczne są zmiany w porównaniu z ubiegłym sezonem. Zmienili trenera, a Sampaoli reprezentuje filozofię, którą lubię. Byli niebezpieczni, a teraz są jeszcze groźniejsi. Dobrze się rozumieją, są zdyscyplinowani, przeprowadzili dobre transfery. Od lat są widoczni w Europie i z pewnością dalej będą. Podoba mi się ich gra.

Pojawiły się informacje o zainteresowaniu Alcácerem, co o tym sądzisz?
Nie mam w zwyczaju wypowiadać się na temat zawodników, których nie ma w Barçy. Gdybym zrobił wyjątek, musiałbym rozmawiać o 543 napastnikach i 200 skrzydłowych, których nazwiska pojawiły się w prasie. Koncentruję się na zdobyciu tytułu.

Co najbardziej podobało ci się w presezonie, a co należy jeszcze poprawić?
Najbardziej podobało mi się nastawienie, zarówno starych, jak i nowych zawodników. W ciągu dwóch lat nie musiałem interweniować, by zwiększyć intensywność w drużynie. Co mi się nie podoba? Niczym się nie martwię. Niektóre rzeczy trzeba poprawić, ale pracujemy nad tym. Być może brakuje trochę rytmu ze względu na wakacje, a ten sezon będzie długi. Nie będziemy szukać wymówek i powalczymy o wszystko od pierwszego dnia.

Cieszysz się, że Messi wraca do reprezentacji?
Dla mnie oglądanie gry Leo jest świetne, nieważne w jakich barwach. To dobra wiadomość dla futbolu.

Jordi Alba jest gotowy?
Tak, dzisiaj był na treningu.

Martwią cię dziury w obronie?
Piłka nożna jest sportem zespołowym, nie zależy jedynie od obrońców. Wiele bramek straciliśmy po indywidualnych błędach, które takim piłkarzom zdarzają się rzadko. Jednak stało się i na pewno przytrafi się również w przyszłości, więc trzeba uważać. Znam moich zawodników, ekipa zagra zjednoczona i sprawi rywalom trudności. Zapytajcie Sevillę. Musimy poprawić wszystkie aspekty gry.

Niepokoicie się Superpucharem?
Nie, powodów do zmartwień mam niewiele lub nie mam ich wcale. Jeśli przegramy, to znaczy, że rywale byli lepsi i trzeba im pogratulować. Statystykami zajmę się w przyszłości. To ważny tytuł, chcielibyśmy jak najlepiej zacząć sezon. Wiemy, że na boisku atmosfera będzie gorąca, poza tym czeka nas sierpniowa pogoda w Sewilli.

Kontuzja ter Stegena pokrzyżowała ci plany?
Podejmuję decyzję, biorąc pod uwagę dostępnych zawodników. Nie planuję nic z wyprzedzeniem.

Jak spisuje się Samper?
Znam go bardzo dobrze, jest świetnym piłkarzem. Jest ofensywnym pomocnikiem, ale może grać również bardziej z tyłu. Nie grał zbyt wiele ze względu na innych zawodników, których mamy. Zobaczymy, jakie będzie najlepsze wyjście z tej sytuacji. Mamy jeszcze czas.

Arda gra lepiej w ataku czy w pomocy?
Dobrze radzi sobie na obu pozycjach i na obu mi się podoba. Zależy, czego akurat będziemy potrzebować.

Znacie się z Sampaolim?
Niestety nie. Lubię trenerów, którzy stawiają na atak i oferują kibicom atrakcyjną grę. Skoro lubi Barçę, to ma dobry gust. Życzę mu sukcesów.

Andre Gomes i Umtiti są gotowi?
Dołączyli do drużyny, wszyscy są gotowi.

Jesteś za rozważeniem zmiany dat rozgrywania Superpucharów?
Bez wątpienia. Trzeba zmienić kalendarz, by zawodnicy mogli odpocząć, a widowisko nie ucierpiało. Wtedy jednak trzeba by zadrzeć z Panem Biznesem, w grę wchodzą wielkie pieniądze. Gdyby zmienić daty, byłoby mniej kontuzji i lepszy spektakl.

W jaki sposób Vietto wpływa na Sevillę?
Oprócz niego przyszli też inni zawodnicy. Sevilla dobrze radzi sobie na rynku transferowym, rozwija się.

Zmieniłeś plany w porównaniu z ubiegłym sezonem?
Nie, wszystko jest tak, jak zaplanowałem. Presezon był dobry, nie podróżowaliśmy dużo. Jesteśmy w dobrej formie. Nie ma porównania do zeszłego roku, kiedy to lecieliśmy pięć godzin, by zagrać w Superpucharze Europy na 48 godzin przed Superpucharem Hiszpanii.

REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (22)

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.
Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze