Luis Suárez jest zadowolony ze zwycięstwa z Sevillą na Sánchez Pizjuán w pierwszym ze spotkań o Superpuchar Hiszpanii.
Wynik: "Wydaje się, że jesteśmy skazani na granie 95 minut na najwyższym poziomie, ale w końcu taka jest Barcelona. W drugiej połowie zagraliśmy bardzo dobrze. To dobra zaliczka, szczególnie że rewanż gramy u siebie. Zdajemy sobie sprawę, że Sevilla ma nowego trenera i nie znamy tej drużyny zbyt dobrze. Nic jeszcze nie jest przesądzone".
Jego bramka: "Najważniejsze, że pomogła w odniesieniu zwycięstwa".
Zachowanie kibiców: "Niech dalej mówią, ja będę grał w piłkę. Niektórzy zamiast przyjść i oglądać spektakl, robią widowisko...".
Arda: "Nie grał na swojej naturalnej pozycji, ale jest wspaniałym piłkarzem i udowodnił to asystą przy mojej bramce".
Komentarze (12)