Trener Luis Enrique bardzo pozytywnie ocenił występ swoich piłkarzy na Ramón Sánchez Pizjuán. Szkoleniowiec uważa, że jego zespół wykonał pierwszy krok w kierunku zdobycia Superpucharu Hiszpanii.
Podsumowanie meczu: „Ocena jest bardzo pozytywna ze względu na rywala i okoliczności. Zagraliśmy bardzo dobrze w pierwszej połowie, a w drugiej jeszcze lepiej. To bardzo dobry wynik, ale nie rozstrzygający. Jesteśmy na dobrej drodze”.
Drużyna: „Podobało mi się wszystko. W pierwszej połowie były sytuacje, kiedy musieliśmy bronić blisko pola karnego. Bardzo dobrze zagrali podstawowi zawodnicy oraz ci, którzy weszli z ławki. Będziemy potrzebować wszystkich piłkarzy, ponieważ gramy co trzy dni”.
Rywal: „Kiedy Sevilla nie ma piłki, gra jeden na jednego. W drugiej połowie zmieniliśmy niektóre rzeczy i łatwiej znajdowaliśmy drogę do napastników”.
Forma: „Ogólnie rzecz biorąc, widziałem, że cały zespół zagrał na bardzo dobrym poziomie. Choć w pierwszej połowie zabrakło nam świeżości przy niektórych kontrach”.
Sampaoli czy Emery?: „Porównywanie trenerów nie ma sensu. Lubię styl Sampaoliego, ponieważ jest ofensywny i uważa, że piłka jest najważniejsza. Lubię wygrywać dzięki temu”.
Kontuzje: „Kontuzje dwóch zawodników to nieszczęście. Nie sądzę, że odnieśliśmy dobry wynik z powodu kontuzji”.
Poziom zespołu: „Niektórzy skupiają się na poszczególnych drzewach, ale ja patrzę na cały las. Ci zawodnicy od wielu lat pokazują, że zawsze walczą. Rozpoczynamy sezon i walkę o ten tytuł. Trzeba bardzo o siebie dbać”.
Zachowanie kibiców wobec Luisa Suáreza: „Niczego nie widziałem. Skupiałem się na piłce i futbolu”.
Komentarze (9)