Barça potwierdza, że idzie do sądu w sprawie Gabigola

Majerr

9 września 2016, 12:00

Sport

22 komentarze

Jeden z prezesów w zarządzie FC Barcelony Albert Soler potwierdził przypuszczenia katalońskiego Sportu, który informował, że Barça wytoczy proces sądowy Santosowi z powodu sprzedaży Gabigola do Interu.

Przypomnijmy, że FC Barcelona ma spore pretensje do Santosu, który sprzedał Gabriela Barbosę Almeidę do włoskiego Interu. Zastrzeżenia katalońskiego klubu dotyczą sposobu, w jaki została przeprowadzona cała transakcja.

Podczas okienka transferowego w 2013 roku Barça pozyskała z Santosu Neymara. Oprócz transferu młodej gwiazdy Katalończycy zapewnili sobie prawo pierwokupu w przypadku trzech zawodników: Gabigola, Andrade i Givy. Z tego powodu Barcelona wpłaciła na konto Santosu 7,9 mln euro. Zaledwie dwa dni przed zamknięciem ostatniego letniego okienka transferowego Brazylijczycy sprzedali Gabigola do Interu za 29,5 mln euro, co nie spodobało się Barçy, uważającej, że były klub Neymara działał w złej wierze.

29 sierpnia o 17:00 Barça otrzymała wiadomość od Santosu dotyczącą sprzedaży Gabigola do Interu. W dokumencie tym brakowało sporo szczegółów, jak choćby informacje o formie płatności czy poręczeniach bankowych. Barcelona doradziła Santosowi, aby nie sprzedawać zawodnika, jednak nie przyniosło to żadnego efektu. Katalończycy uważają, że Santos umyślnie doprowadził do sytuacji, w której Barça nie miała już czasu na przedstawienie swojej oferty za gracza, do którego posiadała opcję pierwokupu.

Barça ma w swoim ręku silne karty, przemawiające za słusznością jej argumentów. 26 sierpnia Gabigol wylądował w Mediolanie, a dwa dni później publicznie pożegnał się z kibicami Santosu, przekazując informację o transferze do Interu. Barça jest przekonana, że brazylijski klub powinien znacznie wcześniej zawiadomić ją o chęci sprzedaży zawodnika.

W obliczu całego konfliktu Albert Soler przekazał: - klub znajduje się w trakcie procesu sądowego. Posiadaliśmy opcję pierwokupu, która nie została uszanowana przez Santos. Przeanalizowaliśmy wszystkie scenariusze prawne, aby działać w tej sprawie, dlatego dotyczy ona aspektu prawnego, a nie sportowego.

W najbliższym czasie cała sprawa powinna nieco się wyjaśnić, chociaż w Santosie zapewniają, że pozostają spokojni, ponieważ uważają, że dotrzymali odpowiednich terminów i nie złamali postanowień zawartych pomiędzy brazylijskim a katalońskim klubem.

REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (22)

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.
Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze