Luis Suárez ze spokojem przyjął do wiadomości fakt, że Luis Enrique zdecydował się zdjąć go z boiska godzinę po rozpoczęciu spotkania z Leganes.
– Jesteśmy ludźmi i ciało potrzebuje odpoczynku. Rozumiem to, inni zmienieni zawodnicy też – powiedział Urugwajczyk.
Napastnik nie przykłada wielkiej wagi do swojej strzeleckiej formy oraz do świetnego meczu w wykonaniu tridente: – każdy z naszej trójki może strzelać gole, byle pomogły one drużynie. Dobrze, że mecz nam wyszedł. Rywale rozpoczęli czwórką obrońców, ale zaskoczyły nas ich akcje indywidualne. Te trzy punkty są bardzo ważne.
Suárez nie widzi problemu w grze co trzy dni: – lubimy grać i być w rytmie meczowym. Po porażce z Alavés należało jak najlepiej podejść do następnego spotkania, ponieważ naszym kolejnym rywalem jest Atlético, które również walczy o mistrzostwo.
Urugwajczyk, zadowolony z postawy Barçy, wystapił także w obronie Neymara: – Neymar ma swój styl gry i nie trzeba zbyt dużo polemizować. Nie zrobił dziś niczego, co byłoby nie na miejscu.
Na koniec Suárez podkreślił, że "czuje się komfortowo, jest szczęśliwy z kolegami w najlepszej drużynie świata. Najważniejsze jest dzisiejsze zwycięstwo".
Komentarze (9)