Po zakończeniu wczorajszego spotkania pomiędzy Celtą a Barçą wywiadu udzielił szkoleniowiec gospodarzy Eduardo Berrizo.
Spotkanie: Kiedy zepchnęli nas na własną połowę, wtedy Barça była Barçą. W pierwszej części meczu moi zawodnicy naciskali na przeciwnika, a to sprawiło, że on cierpiał. W drugiej połowie znajdowaliśmy się dalej od jego bramki, przez co sprawy się skomplikowały. Czwarty gol dał nam spokój. Zwycięstwo podbudowuje nasze morale, ponieważ zagraliśmy przy użyciu naszych atutów, a do tego wygrana ta ma większe znaczenie z uwagi na klasę przeciwnika.
Pressing: Nasza gra pressingiem wyrządziła rywalowi wiele krzywdy, ponieważ tworzyliśmy sobie nieustanne okazje bramkowe. Druga połowa była jednak inna, doszło do znacznej zmiany i ataki pojawiały się z jednej i drugiej strony, przez co był to bardzo ładny spektakl dla widzów. Jak trener jestem bardzo zadowolony z tego zwycięstwa.
Druga połowa: Kiedy zostaliśmy zepchnięci, myliliśmy się w grze piłką. W drugiej połowie musieliśmy zredukować bieg. Utrata kontroli spowodowała, że wynik końcowy został ustalony na 4:3, jednak ostatecznie postawa zespołu była wspaniała. Zakończyliśmy z przekonaniem, że możemy pokonać jakiegokolwiek rywala, a taka postawa jest solidnym fundamentem na przyszłość.
Komentarze (8)