Mundo Deportivo informuje, że pod koniec września przedstawiciele FC Barcelony i agent Luisa Suáreza Pere Guardiola spotkali się w biurach na Camp Nou w sprawie przedłużenia umowy Urugwajczyka z katalońskim klubem o dwa lata, do 2021 roku, kiedy to El Pistolero skończy 34 lata.
FC Barcelona chce zamknąć sprawę nowego kontraktu dla Suáreza przed Świętami Bożego Narodzenia. W ten sposób kataloński klub ma zamiar wynagrodzić Urugwajczykowi jego znakomite występy na murawie. Od momentu przybycia na Camp Nou Luis Suárez strzelił 92 gole w 104 oficjalnych meczach, dlatego niewątpliwie zasłużył na nowy kontrakt i podwyżkę.
Mundo Deportivo informuje, że obie strony chcą przedłużenia umowy, jednak jak na razie wymagania, jakie na wrześniowym spotkaniu przedstawił Pere Guardiola, są zbyt wygórowane dla Barcelony. Obecnie w klubie najwięcej zarabia Messi, a kolejne najwyższe pensje mają Neymar (któremu zwiększono zarobki przy okazji ostatniego przedłużenia umowy, głównie ze względu na zainteresowanie ze strony PSG, Realu, City czy United), Iniesta oraz Suárez z Busquetsem.
Niektóre źródła, w tym Sport, informują, że Luis Suárez chce zarabiać tyle co Neymar. Klub nie może mu jednak tego zagwarantować. Mimo ogromnej wydajności Urugwajczyka różnica wieku pomiędzy nim a Brazylijczykiem wynosi aż pięć lat, a to działa na niekorzyść El Pistolero. Poza tym nie ma aż tak dużego nacisku i zainteresowania Suárezem ze strony innych klubów.
Mimo wszystko Barça jest w stanie wydać znaczną sumę pieniędzy na podwyższenie zarobków Luis Suáreza, który zasłużył na to swoimi golami i asystami. Klub chce też wiedzieć, czy w 2021 roku, w wieku 34 lat, Urugwajczyk planuje zakończyć karierę, czy jednak ma zamiar podpisać jeszcze jeden intratny kontrakt. Barça nie wyklucza, że może zaproponować mu umowę, w której na początku będzie zarabiał więcej, a w kolejnych latach jego pensja będzie się zmniejszać. Jest to wyjście na wypadek, gdyby Suárez chciał odejść z klubu przed 2021 rokiem.
Komentarze (17)