Luis Enrique: Porozmawiam z Messim i zobaczymy, czy zagra

Julia Cicha

14 października 2016, 17:06

14 komentarzy

Luis Enrique odpowiedział na pytania dziennikarzy przed jutrzejszym meczem z Deportivo. Podkreślił, że to wyjątkowe spotkanie ze względu na powrót piłkarzy po przerwie reprezentacyjnej, a także po raz kolejny skrytykował prasę, która ma w zwyczaju wymyślanie historii dotyczących Barcelony.

[Marc Brau, Barça TV] Jutro, po tygodniowej przerwie, gracie z Deportivo. To drużyna, której ostatnio dwukrotnie udało się zremisować na Camp Nou, ale w tym sezonie strzela najmniej bramek w całej stawce. Należy brać to pod uwagę?
Tak, ale nie tylko ze względu na dwa ostatnie remisy. Wracamy do rozgrywek po przerwie reprezentacyjnej, miałem dwa tygodnie na zaplanowanie tego meczu i to wszystko ma jakiś wpływ. Musimy uważać na rywali, którzy tracą niewiele bramek, wiedzą, jak grają, i na pewno skomplikują nam życie. To wyjątkowe spotkanie ze względu na przerwę, o której mówiłem wcześniej.

Jak się ma Piqué po ostatnich wydarzeniach w reprezentacji? Nie wiem, czy miałeś okazję obejrzeć jego występ w programie na kanale TV3. Jak ci się podobał jego wywiad z Jordim Basté? Wyobrażasz sobie Piqué jako prezydenta Barçy?
Nie widziałem tego programu, a na temat Piqué też mam niewiele do powiedzenia. Myślę, że on wam już wszystko idealnie wyjaśnił, ma do tego dar. Jako zawodnik od lat jest przyzwyczajony do szumu wokół jego osoby.  Gerard Piqué może pełnić w Barçy każdą funkcję. Obecnie jest piłkarzem, dzięki czemu jest najważniejszy, a na pewno najlepiej się bawi, bo ma bezpośredni wpływ na grę. Później może zostać kimkolwiek zechce, trenerem, prezydentem, bo jest culé oraz ma świetne przygotowanie.

[Marta Ramon, RAC1] Uważasz, że Aleix Vidal jest gotowy do gry w pierwszym składzie pod nieobecność Sergiego Roberto?
Mieliśmy tylko dwa dni na treningi w pełnym składzie, ale uważam, że każdy z moich zawodników może jutro zagrać od pierwszej minuty.

[Raúl González, Cadena SER] Luis Suárez narzekał po meczu z Kolumbią na niewielkie dolegliwości związane ze zbyt dużą liczbą podróży. Jak się czuje i czy jest gotowy do gry?
Nic mi o tym nie mówił, ale może grać. Zawodnicy, którzy podróżują za ocean, mają mniej czasu na odpoczynek, ale Luis trenował przez ostatnie dwa dni i ma się dobrze.

[Germán García, Radio Nacional] W ostatnich treningach uczestniczył Nili Perdomo z Barçy B. Ma szansę na powołanie na jutrzejszy mecz lub nawet na grę?
W tym tygodniu gracze rezerw bardzo nam pomogli, wśród nich był Nili. Zawsze mam możliwość postawienia na któregoś z nich.

[Silvia Ortiz, Cadena COPE] Czy to dobrze, że Messi akceptuje większą liczbę rotacji i dzięki temu będzie miał więcej siły pod koniec sezonu?
Nasza wspólna mentalność jest na pewno pozytywna. Dzięki niej wiemy, że wygramy trofea, że sezony są bardzo długie. Wszyscy mamy wspólny cel i uważam, że to dobrze.

[Carles Escolán, Radio Marca] Przez wiele lat grałeś w reprezentacji Hiszpanii. Gerard Piqué ogłosił, że za dwa lata zakończy reprezentacyjną karierę. Rozumiesz taką decyzję zawodnika, który po Mistrzostwach Świata 2018 będzie miał 31 lat?
Nie chodzi tutaj o to, czy coś rozumiem, czy nie. Gerard wszystko dobrze wyjaśnił, a do mundialu zostały jeszcze prawie dwa lata. Uważam, że przykładanie dużej wagi do takich informacji jest błędem. Gerard wszystko wyjaśnił, ale wiele jeszcze może się zdarzyć.

Zawsze powtarzałeś, że jesteś trenerem, u którego każdy piłkarz może odmienić swoją sytuację. Czy jutrzejszy mecz może być taką szansą dla Aleixa?
Rozumiem wasze zainteresowanie, ale nigdy nie zdradzam niczego trenerowi rywali. Tak jak powiedziałem, jestem zadowolony z wszystkich moich graczy. To prawda, że w przeszłości nie stawiałem na niektórych piłkarzy, a potem byli oni pewnymi punktami w pierwszym składzie. Nie oznacza to jednak, że zmiana swojego położenia jest łatwa. Powtarzam, nie zamierzam zdradzać niczego rywalom.

[Claudia Collado, Movistar+] Jak się czuje Leo Messi? Może zagrać już jutro czy wolisz, żeby wrócił na mecz z City na Camp Nou?
Odzyskaliśmy dwóch ważnych piłkarzy, Leo i Samuela. Jeśli chodzi o Messiego, to od środy trenuje z kolegami, ale to oczywiste, że potrzebuje minut, by odzyskać rytm. Jutro porozmawiamy, ale wstępnie jest do mojej dyspozycji tak jak Umtiti.

[Marc Marbà, „La porteria” na BTV] Czy poprzedni mecz z Alavés, który również miał miejsce po przerwie reprezentacyjnej, jest dla was punktem odniesienia?
Nie, bo gramy przeciwko innej drużynie. Bardziej przyda mi się przypomnienie tego, co zrobił Gaizka Garitano, kiedy to grał piątką obrońców i stosował wysoki pressing. Zobaczymy, jak będzie. Zazwyczaj mamy mało czasu na przygotowanie, ale piłkarze są obecni, teraz musieli wrócić ze zgrupowań. Nie jest to żadną wymówką, bo w takiej samej sytuacji są inne wielkie drużyny. Spotkanie na pewno będzie napięte, bo pamiętamy o wyniku z Alavés oraz o dwóch ostatnich wizytach Deportivo na Camp Nou. Mam nadzieję na duże wsparcie ze strony kibiców, bo ten mecz może się okazać skomplikowany.

[Javier Giraldo, Sport] Kiedy jakiś zawodnik nie zostaje powołany na wiele spotkań z rzędu, w tym wypadku sześć, nie boisz się, że może stać się to problemem w szatni?
Martwię się wszystkim, co jest bezpośrednio związane z moimi piłkarzami. Mógłbym ci opowiedzieć bajkę o Czerwonym Kapturku, ale koniec końców decyzje trenera są, jakie są. Nie mam w zwyczaju opowiadać nieprawdziwych historii. Powtarzam, że nie mam nic do zarzucenia żadnemu z moich graczy. Wszyscy trenerzy w lidze hiszpańskiej są w tej samej sytuacji, taka już jest nasza praca, że niektórych zawodników nie powołujemy.

[Jordi Grau, TV3] Ze względu na różne okoliczności Messi, Suárez i Neymar zagrali razem tylko w dwóch spotkaniach ligowych. W jakim stopniu może mieć to znaczenie?
Nie znałem tych statystyk, ale nie możemy przesadzać. Gdybyśmy wygrali poprzednie spotkanie, bylibyśmy liderami i nikt nie wspominałby o takich sprawach. Przez kontuzje nie mogliśmy liczyć na Leo przez dłuższy czas, ale takie rzeczy zdarzają się w trakcie sezonu. Myślę, że wszyscy profesjonaliści uważają, iż do zdobycia mistrzostwa potrzebna jest cała drużyna. Trzeba umieć radzić sobie w takich momentach jak ten.

[Alfredo Martínez, Onda Cero] Pod twoją wodzą Barcelona była bardzo silna w meczach  u siebie. Na początku tego sezonu kilka razy potknęliście się na Camp Nou, a to spotkania przed własną publicznością są tymi, w których nie powinno się gubić punktów.
Tak, bez wątpienia. Trzeba jednak być silnym także na wyjeździe, inaczej nie ma to znaczenia. Przytrafiły nam się mecze z Alavés i Atlético Madryt. Obrona tytułu ligowego nie jest łatwa, Barçy nie udawało się to zbyt wiele razy w jej historii. Ten początek pokazuje nam tylko, że będzie ciężko.

[Sport TV] W jaki sposób kolejny mecz z City wpłynie na jutrzejszy skład?
Dla nas istnieje tylko mecz z Deportivo. W obecnej sytuacji w lidze musimy zdobywać punkty i wygrywać, piłkarze o tym wiedzą. Myślenie o następnym spotkaniu byłoby błędem.

[Mundo Deportivo] Neymar powiedział wczoraj, że pogodził się z systemem rotacji. W jaki sposób przekonałeś zawodników, że jest to coś dobrego dla zespołu?
Nie zrobiłem niczego innego niż w ciągu ostatnich dwóch lat. Wszyscy mamy wspólny cel, oczywiście zawodnicy są różni, ale po to właśnie mamy cały sztab szkoleniowy. Piłkarze są inteligentni i nie mają z tym problemu.

[Pete Jenson, The Independent] Czy nieobecność Messiego jest zauważalna także w szatni?
Nie, ponieważ utrzymuje kontakt z kolegami. Oczywiście nieobecność według mnie najlepszego piłkarza w historii jest zauważalna i wszyscy o tym wiemy. Zaakceptowanie tego jest wyzwaniem dla wszystkich, ale już radziliśmy sobie z brakiem Messiego w poprzednim sezonie. Uważam jednak, że szatnia jest taka sama, bo Messi wciąż tam jest, bierze udział w dyskusjach i podejmowaniu decyzji, po prostu nie wychodzi na boisko.

[Xavi Hernández, Marca] Reprezentacja Argentyny nie radzi sobie dobrze bez Messiego. Wkrótce zagra z Brazylią, ważą się losy jej awansu na mundial. Martwi cię fakt, że oprócz gry w Barçy Messi będzie musiał również skupić się na reprezentacji?
Został jeszcze ponad miesiąc, w tym czasie wszystkich nas mogą wyrzucić z pracy. Kiedy przyjdzie na to czas, wszystko skomentujemy.

[Ricardo Rosety, beIN Sports] Chciałbym zapytać o presję, którą odczuwa drużyna. Ma to związek z ostatnią porażką w Vigo i gubieniem punktów na początku sezonu czy może z wymagającym kalendarzem i zbliżającymi się pojedynkami z City, Valencią, Sevillą…?
Na razie musimy poradzić sobie z meczem z Deportivo. W ostatnich dwóch sezonach powinni byli przegrać na Camp Nou, a udało im się zremisować. To dla nas ciekawe wyzwanie, a reszta na razie nas nie interesuje. Musimy zdobyć trzy punkty, by zacząć myśleć o czymś innym.

[Josep Soldado, Atresmedia] Sam wielokrotnie grałeś w reprezentacji Hiszpanii. Jaką radę dałbyś Piqué?
Nie pytał mnie o radę, myślę, że wystąpił w reprezentacji więcej razy niż ja.

[David Ibañez, Mediaset Sport] Sport informował, że jesteś niezadowolony z powodu informacji wyciekających z szatni, szczególnie przed meczem z Borussią. Czy to prawda?
Myślę, że to wszystko ma związek z tym, że zgubiliśmy jedną kartkę z planami i znalazł ją ktoś z mediów. To tylko zaniedbanie. Byłem piłkarzem 15 lat, od ośmiu jestem trenerem i nigdy nie traciłem energii na takie doniesienia. Niestety ma to miejsce we wszystkich drużynach. Wiem, że dalej tak będzie i nie mogę nic na to poradzić. Niektórzy mają wyjątkowy talent do wymyślania rzeczy.

REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (14)

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.
Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze