Rafinha rozpoczął strzelecki popis Barcelony w meczu z Deportivo. W 20. minucie wykończył dobre podanie w obrębie pola karnego i pokonał bramkarza rywali.
Było to trzecie trafienie Brazylijczyka w ciągu miesiąca, jednak, jak się okazało, nie ostatnie. W 36. minucie Rafinha dobił strzał Gerarda Piqué, zdobywając czwartego gola w piątej kolejce, w której występuje.
Pomocnik po raz pierwszy trafił do siatki w spotkaniu z Leganes (5:1). Barça wtedy również zagrała trójką defensorów z okazjonalnym udziałem bocznych obrońców. Następną bramkę Rafinha zdobył przeciwko Sportingowi po pięknym uderzeniu spoza pola karnego.
Pierwszy z dzisiejszych goli padł po odzyskaniu piłki przez samego Rafinhę, który oddał ją Luisowi Suárezowi. Urugwajczyk odwdzięczył się podaniem, dzięki czemu Brazylijczyk mógł uderzyć prawą nogą.
Obecny sezon już jest najlepszy pod względem dokonań strzeleckich Rafinhi. Zawodnik wyrównał też swój rekord z Celty, w której również grał pod wodzą Luisa Enrique.
Komentarze (28)