Cañizares: Nie oczekuję, że Mestalla dobrze przyjmie Paco Alcácera

Dariusz Maruszczak

22 października 2016, 13:30

Sport

11 komentarzy

Były bramkarz Valencii i reprezentacji Hiszpanii Santiago Cañizares wyznał w wywiadzie dla Cadena SER, że nie spodziewa się miłego przyjęcia Paco Alcácera na Mestalla w dzisiejszym spotkaniu Los Che z Barceloną.

Cañizares przypomniał, że sympatycy Valencii zawsze wywierają wielką presję na piłkarzy Barcelony czy Realu, a w przypadku Alcácera będzie ona jeszcze większa, ponieważ napastnik był na Mestalla ważną postacią. - Nie spodziewam się, aby Paco Alcácer został dobrze przyjęty. Wszystko inne będzie niespodzianką. Kiedy ktoś opuszcza dom, kibice nie odbierają tego przychylnie. Andre Gomes może zostać lepiej przyjęty, bo nie był tak znaczącą postacią jak Alcácer.

Były bramkarz podkreśla również odpowiedzialność klubu za sprzedaż 23-latka. - Alcácer miał klauzulę odejścia w wysokości 80 milionów euro, ale Valencia rozumiała, że sprzedaż napastnika będzie dla niej dobrym interesem. Na osobach zarządzających klubem spoczywa więc 50% "winy". Kibice krytykujący Paco nie powinni o tym zapominać.

- Oczywiście boli mnie krytyka Alcácera, ponieważ on na nią nie zasłużył. Odszedł do Barcelony, ponieważ nie widział ciekawego projektu w Valencii. Gdyby w klubie był takowy, to będąc gwiazdą drużyny i jej kapitanem, pozostałby na Mestalla. Nie odszedłby ani do Barcelony, ani nigdzie indziej. Żadne pieniądze nie skusiłyby go do opuszczenia swojego domu.

Cañizares jest przekonany co do wartości sportowej Alcácera. - Jeśli Luis Enrique wiąże z nim przyszłość, musi dawać mu szanse na grę. Myślę, że gole wreszcie zaczną wpadać, bo zawsze potrafił je zdobywać. Towarzyszy mu presja, co jest logiczne, bo został kupiony za duże pieniądze, ale udzielała się ona również Luisowi Suárezowi na początku jego kariery w Barcelonie. Myślę, że Alcácer chciałby strzelić gola nawet na Mestalla, chociaż ja osobiście wolałbym, żeby przełamał się dopiero w następnej kolejce.

REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (11)

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.
Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze