Iniesta przez kontuzje opuścił 41 meczów w karierze

Dariusz Maruszczak

25 października 2016, 14:48

Marca

20 komentarzy

Jeśli piłkarze czegoś się obawiają, to z pewnością kontuzji. Nie potężnych rywali czy wrogiej atmosfery. Urazy stanowią gorzką stronę życia profesjonalnego sportowca. Niestety ich smak doskonale zna Andrés Iniesta, który w całej swojej karierze wielokrotnie borykał się z różnymi dolegliwościami. Ostatnia kontuzja była efektem sobotniego pojedynku z Valencią na Mestalla i niebezpiecznego wejścia wślizgiem Enzo Péreza w nogi reprezentanta Hiszpanii.

Odkąd Iniesta dołączył do pierwszej drużyny Barcelony w sezonie 2003/2004, opuścił 41 oficjalnych meczów z powodu kontuzji. Oznacza to, że nie był do dyspozycji w zasadzie przez cały sezon ligowy i trzy spotkania następnego. Piętnaście odniesionych w karierze urazów kosztowało go 289 dni absencji. Ta liczba zwiększy się do niemal roku z powodu kontuzji, jakiej Iniesta doznał w spotkaniu z Valencią.

Najpoważniejsze kontuzje obecny kapitan Blaugrany odniósł w sezonie 2008/2009, w którym Barcelona po raz pierwszy sięgnęła po tryplet. Iniesta wystąpił w finale Ligi Mistrzów z Manchesterem United w Rzymie z naderwanym mięśniem przywodziciela i przeszedł prawdziwą mękę, zanim w pełni się wyleczył. Czasami sam się do tego przyznawał. W ciągu łącznie 105 dni absencji pomocnik musiał pracować nad powrotem do sprawności nie tylko fizycznej, ale również psychicznej. Nagrodą za cały ten wysiłek był finał mundialu w 2010 roku, w którym Iniesta po bramce strzelonej w dogrywce zapewnił Hiszpanom pierwsze w historii mistrzostwo świata.

Teraz Iniesta będzie musiał zmierzyć się z kolejną kontuzją, ale na szczęście nie jest ona tak poważna, jak sądzono na początku. Przewiduje się, że pomocnik opuści od siedmiu do dwunastu meczów. Priorytetem jest jednak całkowite wyleczenie urazu.

REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (20)

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.
Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze