Liczba urazów w Barcelonie zmusza Luisa Enrique do wprowadzenia pewnych zmian w składzie na mecz z Manchesterem City. O ile w obronie za Gerarda Piqué zagrają zapewne Javier Mascherano i Samuel Umtiti, o tyle sporą dyskusję wywołuje kwestia zastępcy kontuzjowanego Andrésa Iniesty. Czterech piłkarzy rywalizuje ze sobą o zajęcie miejsca Hiszpana w podstawowym składzie Barçy.
Obsada pozostałych dwóch pozycji w drugiej linii wydaje się pozostawać poza wszelką dyskusją. Sergio Busquets w meczu z Granadą odpoczywał, a z Manchesterem znów zajmie miejsce defensywnego pomocnika. W ostatnim spotkaniu ligowym tę rolę odgrywał Ivan Rakitić, który ma teraz wrócić na swoją nominalną pozycję. Luis Enrique ma czterech kandydatów, którzy mogą zastąpić Iniestę: Ardę Turana, wracającego do składu po odniesionej we wtorek kontuzji kostki, a także Rafinhę, Andre Gomesa i Denisa Suáreza. Każdy z nich ma swoje wady i zalety.
Turan świetnie rozpoczął sezon, a także bardzo dobrze rozumie się z ofensywnym tridente. Z drugiej strony Turek jest świeżo po kontuzji i pozycja pomocnika nie jest dla niego naturalna. Zdecydowanie woli grać w ataku.
Rafinha jest w dobrym momencie swojej kariery dzięki wielu zdobywanym bramkom. W ostatnim meczu z Granadą występował na pozycji Iniesty, ale jego wadą jest to, że zbyt często znika z pola widzenia i za rzadko stara się brać ciężar gry na siebie.
Denis Suárez jest piłkarzem, który potrafi sprawnie poruszać się między liniami, ale brakuje mu odwagi i pewnej bezczelności w grze. Hiszpan potrzebuje większej wiary w siebie.
Andre Gomes ma odpowiednie zdolności fizyczne i techniczne, by zastępować w drugiej linii Iniestę. Wciąż nie przystosował się jednak w pełni do gry w Barcelonie i zbyt długo prowadzi piłkę przy nodze.
Komentarze (70)