Diego Maradona, który dobrze zna i rozumie presję odczuwaną przez zawodników, chce zdjąć nieco odpowiedzialności z barków Leo Messiego.
– Messi nie musi wybawić Argentyny. Wybawiciel nazywa się Bilardo. Jeśli nie mamy drużyny, nie wygrywamy. Wystarczy już porównań. Wszyscy jesteśmy Argentyńczykami. Mimo że mówią, że Leo urodził się w Barcelonie, on ma argentyńskie barwy wytatuowane na ciele. Śpiewa hymn, sam to słyszałem. Przestańcie więc go krytykować – powiedział były piłkarz.
Z kolei Kun Agüero nie zasłużył na pochwałę ze strony Maradony: – wydaje mi się, że Kun robi wszystko dobrze w City, ale bardzo źle w reprezentacji.
Argentyńczyk wypowiedział się również na temat Carlosa Teveza, o którym mówi się, że pod koniec roku może odejść z Boca, ponieważ jego drużyna nie awansowała do Copa Libertadores 2017, a sytuacja w klubie nie jest taka, jaką mu obiecano: – nie krytykujcie już Carlitosa. Niech gra. Ma jaja i może dać sobie radę w Boca, w reprezentacji i wszędzie indziej. Udowodnił mi to i dlatego się przyjaźnimy. Oby Bauza go powołał. Jeśli ma jakieś niezałatwione sprawy, niech załatwi je polubownie.
Komentarze (24)