Barcelona dzień w dzień pracuje nad przedłużeniem umów ze swoimi najlepszymi piłkarzami. W tym momencie priorytetem jest zapewnienie sobie na dłuższy okres usług Luisa Suáreza, Ivana Rakiticia i Marca-André ter Stegena. Następnie przyjdzie kolei na Leo Messiego i Andrésa Iniestę. Przedłużyć kontrakt może jednak również inny zawodnik, o którym mówi się zdecydowanie rzadziej - Jordi Masip.
Umowa trzeciego bramkarza Barcelony wygasa 30 czerwca 2017 roku. Masip jest jedynym piłkarzem Blaugrany, który po zakończeniu sezonu może zostać wolnym graczem i już od stycznia będzie mógł wysłuchiwać ofert z innych klubów. Wielu myślało, że Barça nie kiwnie palcem, żeby przedłużyć współpracę z Masipem, ale tak nie jest.
Intencją klubu jest zaproponowanie 27-latkowi nowego kontraktu. Luis Enrique i trener bramkarzy Josep Ramon de la Fuente są bardzo zadowoleni z jego pracy. Cenią jego postawę zarówno na treningach, jak i w kilku meczach, w których otrzymał szansę na grę, a także chwalą jego zachowanie, mimo ograniczonej roli w zespole.
Z Masipa zadowolona jest również dyrekcja sportowa. W przypadku absencji ter Stegena lub Cillessena (obaj mieli już w tym sezonie problemy zdrowotne) drużyna może być spokojna, mając trzeciego bramkarza.
Dla trenerów nie jest tak oczywiste, że po ewentualnym awansie Barcelony B do Segunda División 27-latek będzie odgrywał rolę podstawowego bramkarza zespołu rezerw. Podejście może być różne.
Masip jest wychowankiem Barcelony, a od dwóch lat jest członkiem pierwszej drużyny. Klub jest pozytywnie nastawiony do dalszej współpracy z zawodnikiem.
Komentarze (35)