Javier Mascherano i Sergio Busquets do tej pory obejrzeli cztery żółte kartki w La Lidze. Jeśli więc w pojedynku z Osasuną otrzymają piąte takie napomnienie, nie będą mogli wystąpić 18 grudnia w konfrontacji z Espanyolem.
Jest to z pewnością ostrzeżenie dla obu zawodników, często grających na pograniczu faulu. Mecz z Osasuną poprowadzi pochodzący z Walencji Juan Martínez Munuera. Wielu kibiców doskonale pamięta tego sędziego ze starcia Barcelony z Espanyolem (4:1) w Pucharze Króla w poprzednim sezonie. Arbiter pokazał wtedy na Camp Nou aż dwanaście żółtych kartek dla obu zespołów i dwie czerwone dla piłkarzy Espanyolu - Diopa i Hernana Péreza, a i tak był zbyt łagodny dla brutalnie grających zawodników gości.
W efekcie po zakończeniu spotkania Luis Suárez kierował w tunelu obraźliwe hasła pod adresem piłkarzy Espanyolu, za co został później zawieszony na dwa mecze na podstawie informacji zawartych w protokole spisanym przez sędziego Munuerę.
Espanyol zajmuje dopiero dwunaste miejsce w tabeli La Ligi, ale już od czterech kolejek nie przegrał (w tym z Atlético i Athletikiem). Na spotkanie z Barceloną podopieczni Quique Floresa wyjdą zapewne podwójnie zmotywowani i byłoby wskazane, żeby Blaugrana mogła wystawić najsilniejszą możliwą jedenastkę na ten pojedynek.
Komentarze (5)