Trener Espanyolu Quique Sánchez Flores wziął udział w konferencji prasowej przed jutrzejszym meczem z Barceloną. Szkoleniowiec mówił m.in. o swoich relacjach z Luisem Enrique.
Odczucia: „Wszystkie mecze są dla nas ważne, jednak wiemy, że jutrzejsze spotkanie będzie bardzo emocjonujące dla widzów. Dla nas to inny pojedynek. Gramy o trzy punkty, ale mamy na uwadze znaczenie jutrzejszego starcia dla kibiców”.
Wiele do wygrania: „Jesteśmy dobrze przygotowani do meczu, nie boimy się, jesteśmy spokojni. Do takich spotkań trzeba podchodzić ze spokojem, wykorzystać wszystkie możliwości i wcielić w życie wszystkie plany, aż do samego końca. Barça jest rywalem, który zmusi nas do maksymalnego wysiłku przez cały czas trwania meczu”.
Wyrównane derby: „Jeśli mecz odbyłby się za kilka miesięcy, przystąpilibyśmy do niego silniejsi, ale teraz poprawiamy swoją grę i jesteśmy coraz lepsi”.
Spotkanie trenerów: „Dobrze dogaduję się ze wszystkimi. Jestem z tymi, którzy chcą być ze mną. Zawsze uważałem się za osobę dojrzałą jak na swój wiek i nie będę mówił o sprawach nie mających żadnego znaczenia”.
Zwycięstwo: „Żeby coś osiągnąć, najpierw trzeba to sobie wyobrazić. Jeśli się o czymś nie marzy, nie można tego przekazać. W tygodniu bardzo w to wierzyłem i wielokrotnie wyobrażałem sobie, jaki będzie wynik meczu. Wiem, że to spotkanie będzie bardzo trudne. Myślałem o tym, jak to będzie wygrać, mam to w głowie, ale myślę też o poziomie trudności w tym pojedynku. Najważniejsze jest to, aby piłkarze byli przekonani o swoich możliwościach”.
Barcelona: „W futbolu zawsze patrzy się na wyniki. Jeśli ich nie ma, wszystko się wali. Teraz bardziej znamy Barçę, ale kiedy jest skuteczna, jest bardzo ciężko. Niełatwo jej zaszkodzić. Można to zrobić poprzez zmuszenie jej zawodników do biegania w kierunku własnej bramki, ale to trudne. Poziom Barçy jest bardzo wysoki”.
Komentarze (5)