Andrés Iniesta spotkał się dziś z młodzieżą z La Masíi. Opowiedział o swoich doświadczeniach z piłką nożną od kiedy to sam dołączył do szkółki Barcelony we wrześniu 1996 roku.
Spotkanie odbyło się w ramach projektu Masia 360, na który składają się cztery bloki tematyczne: rozwój osobisty, zapobieganie ryzyku w sporcie, sport i zdrowie oraz rozwój kulturalny.
Iniesta opowiedział, w jaki sposób oraz kiedy zdecydował się na wyjazd z rodzinnej Fuentealbilli, o pierwszych dniach w La Masíi oraz treningu z pierwszą drużyną, który miał miejsce, gdy był zaledwie szesnastolatkiem. Wspomniał o bramce ze Stamford Bridge przeciwko Chelsea, o kontuzjach w trakcie kariery, a także ciosie, jakim była dla niego śmierć przyjaciela Daniego Jarque. Hiszpan opisał również gola strzelonego w finale Mistrzostw Świata 2010 w RPA.
Spotkanie poprowadził Ruben Bonastre, który zajmuje się obszarem pedagogicznym w siedzibie La Masíi. Po wielu pytaniach ze strony młodych zawodników Iniesta pożegnał się z nimi słowami: – ważny jest nie sukces, a droga… Uwierzcie na 200% w swoje możliwości, idźcie krok po kroku. Nie próbujcie pokonać wszystkich stopni prowadzących do zostania piłkarzem od razu.
Komentarze (6)