Dziś w nocy Neymar wziął udział w pojedynku towarzyskim organizowanym na Maracanie przez jego przyjaciela Zico. Spotkanie, z którego zyski przeznaczono na cele charytatywne, zapowiadane było jako Mecz Gwiazd.
W przerwie meczu brazylijski dziennikarz zapytał Neymara o Flamengo, klub, w którym Zico spędził ponad 15 lat. – Czy chciałbym grać we Flamengo, na Maracanie? Dla mnie byłby to wielki honor. Grałbym tu cały dzień. To klub, w którym chcę występować – wyjawił Neymar.
Te słowa mogą nie spodobać się kibicom Santosu, zespołu, w którym Ney się wychował i z którym wygrał Copa Libertadores w 2011 roku i Recopa Sudamericana rok później.
Jednak Neymar nie jest jedynym piłkarzem Barçy, który marzy o tym, by zagrać kiedyś w Rio de Janeiro. Rafinha również ma nadzieję na występy w barwach Fla, choć jego ojciec jest idolem kibiców Vasco da Gama. – Jeśli Bóg zechce, pewnego dnia zagram we Flamengo – zapewnił młodszy z braci Alcântara.
Komentarze (9)