Leo Messi wraca dziś do treningów, a w czwartek będzie mógł rozegrać swój pierwszy mecz w tym roku z Athletikiem Bilbao na San Mamés w 1/8 Pucharu Króla. Od ostatniego spotkania, w którym wystąpił, minie wtedy aż 18 dni.
Swój ostatni pojedynek Messi rozegrał 18 grudnia z Espanyolem (4:1). Argentyńczyk, który przerwę świąteczną spędził w rodzinnym Rosario, rozpocznie nowy rok dużo bardziej wypoczęty niż w poprzednim sezonie. Gwiazdor Barcelony już 30 grudnia musiał wtedy wystąpić w konfrontacji z Betisem, zaledwie po dziesięciu dniach od meczu z River Plate, po którym Barça sięgnęła po klubowe mistrzostwo świata.
Tym samym Messi miał wreszcie czas, by porządnie odpocząć przed drugą częścią sezonu. Dotychczas najdłuższą przerwę świąteczną Argentyńczyk miał na przełomie 2009 i 2010 roku, kiedy jego wakacje trwały 17 dni, o jeden dzień krócej niż obecnie.
Poniżej przedstawiamy długość przerw świątecznych Leo Messiego w ostatnich latach.
2009: 16 dni pomiędzy jednym meczem a drugim (21.12.2008 - 06.01.2009)
2010: 17 dni (19.12.2009 - 05.01.2010)
2011: 15 dni (21.12.2010 - 05.01.2011)
2012: 16 dni (18.12.2011 - 04.01.2012)
2013: 14 dni (22.12.2012 - 06.01.2013)
2014: powrót 08.01.2014 po dwóch miesiącach kontuzji
2015: 14 dni (20.12.2014 - 04.12.2015)
2016: 10 dni (20.12.2015 - 30.12.2016). Grał również 02.01.2016
2017: 18 dni (18.12.2016 - 05.01.2017)
Komentarze (11)