Kamery telewizji Movistar+ wychwyciły jedną z rozmów Gerarda Piqué z sędzią Iglesiasem Villanuevą podczas niedzielnego meczu na Estadio de la Ceramica.
Po pierwszym dotknięciu piłki ręką przez Bruno środkowy obrońca Barçy protestował z resztą kolegów z drużyny i w następnej akcji zbliżył się do sędziego i powiedział z ironią: „damy im trzy punkty i nie trzeba więcej grać, spokojnie”.
Kilka minut później, po drugim dotknięciu piłki ręką przez Bruno Soriano, kiedy niemal wszyscy zawodnicy Barçy otoczyli sędziego i protestowali, Piqué pozostał w kole środkowym boiska i przez kilka sekund patrzył w trybuny, aby zlokalizować osobę, której szukał. Po zakończeniu meczu zwrócił się do niej, o czym pisaliśmy w tym artykule.
Na początku media informowały, że Piqué szukał Javiera Tebasa, jednak teraz nie jest to już tak pewne. Dziennikarz José Ramon de la Morena z radia Onda Cero zapewnia dziś bowiem, że chodziło o Jordiego Mestre, czemu zaprzecza jednak Mundo Deportivo, zwracając uwagę na to, że dyrektora Barçy nie było już na trybunach oraz że Piqué zwróciłby się do niego po katalońsku, a nie po hiszpańsku.
Komentarze (43)