Już jutro Leo Messi będzie miał okazję dopisać kolejny zespół do swojej listy „ofiar”. UD Las Palmas jest jedyną drużyną w Primera División, której Argentyńczyk nie strzelił jeszcze bramki.
Messi ma na koncie 325 goli w lidze. Trafiał do bramki 34 z 38 drużyn, z jakimi mierzył się na hiszpańskich boiskach. UD Las Palmas może stać się jego 35. ofiarą. Poza Kanaryjczykami spod topora Leo uciekły Xerez (w dwóch spotkaniach) oraz Cadiz i Murcia (w jednym meczu).
Leo rozegrał dwa mecze przeciwko UD Las Palmas, ale w żadnym z nich nie zdobył bramki. Pierwsze jego spotkanie z Kanaryjczykami zakończyło się już po 10 minutach, kiedy to doznał kontuzji więzadła. Z kolei 20 lutego 2016 roku Barça z Messim w składzie pokonała Las Palmas 2:1 na wyjeździe, ale bramki strzelali Suárez i Neymar.
Ulubionymi ofiarami Messiego na ten moment są Sevilla i Atlético Madryt, którym Argentyńczyk strzelił 21 bramek w odpowiednio 20 i 21 spotkaniach. Dalej znajdują się Osasuna, Valencia (19), Deportivo (17), Rayo (16), Levante, Espanyol (15) i Real Madryt (14).
Komentarze (13)