Dziś z samego rana FC Barcelona złożyła odwołanie do sędziego Komitetu ds. Rozgrywek w sprawie żółtej kartki, jaką Neymar obejrzał we wczorajszym meczu z Realem Sociedad.
W 64. minucie wczorajszego spotkania arbiter González González postanowił ukarać Neymara żółtą kartką za próbę wymuszenia rzutu karnego po starciu z bramkarzem gospodarzy Geronimo Rullim. Z taką interpretacją tej akcji nie zgadza się FC Barcelona, która walczy o to, aby cofnięto decyzji o upomnieniu brazylijskiego napastnika.
Dziś rano kataloński klub zwrócił się z apelacją do sędziego Komitetu ds. Rozgrywek Francisco Rubio, który jednak nie przychylił się do wniosku FC Barcelony. Rubio stwierdził, że Neymar naruszył przepisy, ponieważ w akcji z Rullim to Brazylijczyk symulował nieprzepisowe zagranie ze strony swojego przeciwnika. Co ciekawe późniejsze powtórki wykazały, że bramkarz Realu Sociedad dotknął prawą stopę Neymara, przewracając tym samym piłkarza Barçy.
W obliczu szybkiego odrzucenia wniosku przez Francisco Rubio Barça skieruje się do Komisji Apelacyjnej, gdzie będzie walczyć w sprawie Neymara. Przypomnijmy, że w obecnej edycji Pucharu Króla napastnik Barcelony ma na swoim koncie jedną żółtą kartkę, natomiast w tych rozgrywkach na przymusowy odpoczynek wysyła się zawodników, którzy zgromadzili trzy żółte kartki.
Komentarze (18)