Na konferencji po meczu z Barceloną trener Betisu miał mieszane uczucia. Z jednej strony był zadowolony z wysiłku swoich piłkarzy, a z drugiej czuł, że jego drużyna była bliska wygranej.
Analiza meczu
– Odczuwamy złość, byliśmy bardzo blisko zwycięstwa, więc traktujemy to jako utratę dwóch punktów, tak samo jak tydzień temu ze Sportingiem. Kiedy jest tyle niewykorzystanych okazji, to takie właśnie są odczucia. Jestem jednak również szczęśliwy, że zespół wspaniale pracował i zaoferowaliśmy naszym kibicom świetny mecz przeciwko wszechmocnej Barcelonie.
Wynik efektem motywacji zawodników czy zmian w składzie?
– Wszystko ma wpływ. Kiedy gra się z Realem Madryt czy Barceloną, oczekiwania są dużo większe, a okoliczności inne. Przed meczem mówiło się o strachu i odpowiedzieliśmy, że podchodzimy do wszystkich spotkań z nadzieją, a przeciwko wielkim klubom motywacja piłkarzy jest największa. Nasi zawodnicy wykonali ogromny wysiłek, byli bardzo zorganizowani i dopingowani przez kibiców.
Wysoki pressing na Barcelonie
– W meczach dzieje się wiele rzeczy, staramy się, by były to rzeczy korzystne. Trzeba pracować, aby tworzyć okazje. Jeśli przeciwko Barcelonie, która gra krótkimi podaniami, pressing jest zorganizowany, można generować sobie sytuacje. Jednak poza tym trzeba być wytrwałym. Nasza drużyna bardzo dobrze poprowadziła mecz, na przemian stosowała pressing i wycofywała się. W ostatnich 10 czy 12 minutach rywale rzucili się do ataku, ale wcześniej to my stworzyliśmy dużo więcej sytuacji. Myślę, że my mieliśmy 16 czy 17 okazji, a Barça 6 lub 7.
Nieuznana bramka Barcelony
– Jeśli chodzi o decyzje sędziowskie, my nie narzekamy, ani kiedy są one przeciwko nam, ani gdy nas faworyzują. Praca arbitrów jest bardzo trudna. Jest to bardzo ciężkie, to są ludzie i nie mogą zawsze podejmować słusznych decyzji. Kiedy ich błędy wpływają na wynik, czasami korzysta na tym jedna drużyna, a czasami druga. Ta sytuacja nie może odbierać znaczenia temu, co wydarzyło się w trakcie spotkania. Hipotetyczne zwycięstwo wisiało w powietrzu przed tymi akcjami.
Pomoc sędziom w postaci rozwiązań technologicznych
– Jestem zwolennikiem pomagania wszystkim, oczywiście. Wszystkie środki, które pomagają i nie szkodzą płynności gry, są rzecz jasna logiczne. Wszystko ewoluuje i futbol również powinien być otwarty na zmiany.
Komentarze (33)