To bardzo dobre pytanie, na które lepiej odpowiedziałby ci pewnie Simeone. Ja oczekuję trudnego dwumeczu, mam na myśli, że nie dzielimy tego pojedynku na dwa spotkania po 90 minut. Przed nami całe 180 minut. Nasz cel jest oczywisty, chcemy wygrać. W tym celu trzeba oczywiście strzelić gola. Poza tym musimy zagrać lepiej od rywali, poradzić sobie z ich pressingiem. Ten pojedynek będzie na miarę półfinałów Pucharu Króla.
Skład zależy od liczby spotkań oraz od naszej sytuacji. Chcemy mieć szansę we wszystkich rozgrywkach, więc we wszystkich musimy być efektywni. Nie jest to zależne od jednego meczu. Musimy poradzić sobie ze wszystkimi spotkaniami, które czekają nas w tych dwóch miesiącach. Nie wiem, czy odpowiedziałem na twoje pytanie, ale takie są moje odczucia.
Nie, ale na pewno jest to świetnie grająca drużyna, która sprawia nam problemy. Wiemy, jak trudno gra się ze zwartą drużyną Atlético, która zamyka nam przestrzeń na boisku. Z drugiej strony może grać pressingiem i odzyskiwać piłkę w pobliżu naszej bramki. To zespół na wysokim poziomie, jeden z najlepszych w Europie. Na pewno będzie ciężko.
Uważam, że trzeba oddzielić koncepcję sprawdzania zbyt wielu decyzji sędziowskich, nie byłbym tego zwolennikiem. Arbitrom trzeba jednak pomagać i po to właśnie jest technologia. Ważne sytuacje, takie jak anulowane bramki czy agresja na boisku, powinny być sprawdzane. Traci się na to 2-3 sekundy. Należy jednak dobrze określić, kiedy można z tego korzystać. Nie wyobrażam sobie przerw w grze co 2-3 minuty, by sprawdzić, czy był spalony, dla kogo powinien być wrzut z autu. Ważne sytuacje powinny być sprawdzane, na pewno uspokoiłoby to wszystkich, nie tylko Barçę.
Jestem zadowolony z tego, co mam. W czasie sezonu trzeba poradzić sobie z nieobecnością mniej lub bardziej ważnych piłkarzy. To nie moment, by mówić o nieobecnych. Ci, którzy zagrają, będą musieli zrobić to jak najlepiej.
Ze względu na moje zdrowie postanowiłem nie rozmawiać o przedłużeniu umowy przez kogokolwiek. Wszystko, co chcecie wiedzieć, usłyszeliście już niezliczoną ilość razy na konferencjach prasowych. Każda z tamtych wypowiedzi jest aktualna.
To różne rozgrywki, o lidze jeszcze porozmawiamy. Teraz musimy skupić się na ostatnim kroku, który może doprowadzić nas do finału Pucharu Króla. Musimy zagrać na naszym najlepszym poziomie, by awansować. Nie wiem, czy liga będzie miała na to jakiś wpływ.
Tak, ale musielibyśmy zrobić coś nowego. Nie wydaje mi się, by Simeone zmienił zbyt wiele, my też będziemy trzymać się naszej filozofii gry. Na pewno istnieją rzeczy, które mogą mieć wpływ na przebieg spotkania, Atlético będzie mogło nas skrzywdzić. Na dzisiejszym treningu szczegółowo analizowaliśmy wideo z grą rywali. Mecz będzie wyrównany, nie może być inaczej. Graliśmy ze sobą wiele razy, możemy wpaść na siebie jeszcze w Lidze Mistrzów. Nie wiadomo, czy to nasz ostatni dwumecz w tym sezonie.
Masche jest wszechstronnym zawodnikiem, może grać w obronie i w pomocy, dobrze wyprowadza piłkę z naszej połowy. Dobrze gra bez piłki, poza tym trzeba podkreślić jego miejsce w hierarchii, o którym wspomniałeś. Profil tego zawodnika jest bardzo jasny. Mam do dyspozycji piłkarzy, którzy mają podobne umiejętności techniczne i taktyczne. Posiadanie Mascherano w swoim zespole zawsze jest czymś dobrym dla trenera, dlatego właśnie gra w tylu spotkaniach.
Twój tok myślenia jest dobry, ale nie zawsze tak jest. Atlético nigdy nie powiedziało, że nie walczy już o mistrzostwo. Z doświadczenia wiem, że nie jest tak, że dana drużyna rozluźnia się w jednych rozgrywkach, by walczyć w innych. Zespół stara się we wszystkich rozgrywkach albo w żadnych. Nie jest łatwo osiągać dobre wyniki we wszystkich rozgrywkach, ale myślę, że zawodnicy Simeone będą starali się poprawić swoją grę w lidze i przynajmniej umocnić się na miejscu dającym grę w Lidze Mistrzów. My również chcemy wywierać presję na drużynach, które są przed nami.
Opowiem ci od razu o trójce bramkarzy, bo jest jeszcze Jordi Masip. Dobra gra nogami, podejmowanie decyzji, dobra gra w powietrzu, ustawianie się, osobowość. Są przystojnymi blondynami, właściwie to Jordi nie jest blondynem, ale możemy go przefarbować. O wszystkich mam tylko dobre rzeczy do powiedzenia.
Nie wiem i nie interesuje mnie to.
Jeśli nie zastosuję rotacji, piłkarze nie wytrzymają nawet do 15 lutego. Nie mam innego wyjścia. Będę stosować rotacje, gdy tylko będę mógł, by zdobywać trofea. W obliczu kontuzji i sankcji albo rotuję składem, albo sprawy się komplikują. Z rotacjami również mogą się skomplikować.
Ze względu na swoje warunki fizyczne oraz umiejętności taktyczne i techniczne. Dlaczego jest w formie? Można to odkryć tylko sprowadzając go do Barcelony. Poradził sobie z presją i wieloma sytuacjami. Nie mogłem tego wiedzieć, o tym można przekonać się dopiero, gdy zawodnik przyjdzie do klubu, pozna się z kolegami i zacznie trenować. To wszystko jest w jego głowie. Często zdarza się, że kupuję się piłkarzy, którzy świetnie grają w swoich drużynach, a następnie przychodzą do Barçy, Realu czy innego wielkiego klubu i pod większą presją nie dają rady. W przypadku Umtitiego uważam, że w Barcelonie gra nawet lepiej niż wcześniej.
I to, i to. Niektóre aspekty gry na pewno się powtórzą, bo Atlético jest wierne swojemu stylowi gry. Pokazywałem piłkarzom nagrania z obu spotkań i oba służą nam za punkt odniesienia.
Na koniec sezonu mistrzem zostanie ten, kto zgromadzi najwięcej punktów. Na pewno wygra zasłużenie.
Nie mam w zwyczaju rozmawiać o piłkarzach, którzy nie grają w Barcelonie.
Komentarze (37)