Luis Enrique: Z rotacjami czy bez, sprawy mogą się skomplikować

Julia Cicha

31 stycznia 2017, 15:32

37 komentarzy
Luis Enrique odpowiedział na pytania dziennikarzy przed pierwszym meczem półfinału Pucharu Króla z Atlético. Uważa, że obie drużyny pozostaną wierne swojemu stylowi gry oraz po raz kolejny podkreśla, że technologia w piłce nożnej jest potrzebna.
 
[Marc Brau, Barça TV] W poprzednich dwóch dwumeczach z Atlético, od kiedy jesteś trenerem Barçy, zawsze graliście tak samo na wyjeździe i u siebie. Myślisz, że to pomaga rywalom? Zagrają bardziej defensywnie?
To bardzo dobre pytanie, na które lepiej odpowiedziałby ci pewnie Simeone. Ja oczekuję trudnego dwumeczu, mam na myśli, że nie dzielimy tego pojedynku na dwa spotkania po 90 minut. Przed nami całe 180 minut. Nasz cel jest oczywisty, chcemy wygrać. W tym celu trzeba oczywiście strzelić gola. Poza tym musimy zagrać lepiej od rywali, poradzić sobie z ich pressingiem. Ten pojedynek będzie na miarę półfinałów Pucharu Króla.
 
[Marc Garriga, Catalunya Radio] Sytuacja w lidze sprawia, że macie mniejszy margines błędu w Pucharze Króla. Może to wpłynąć na jutrzejszy skład?
Skład zależy od liczby spotkań oraz od naszej sytuacji. Chcemy mieć szansę we wszystkich rozgrywkach, więc we wszystkich musimy być efektywni. Nie jest to zależne od jednego meczu. Musimy poradzić sobie ze wszystkimi spotkaniami, które czekają nas w tych dwóch miesiącach. Nie wiem, czy odpowiedziałem na twoje pytanie, ale takie są moje odczucia.
 
[Edgar Fornós, RAC1] Wielokrotnie grałeś z Atlético. Masz dobry bilans – 7 zwycięstw, jeden remis i jedna porażka. Uważasz, że jest to najbardziej wymagająca dla ciebie drużyna?
Nie, ale na pewno jest to świetnie grająca drużyna, która sprawia nam problemy. Wiemy, jak trudno gra się ze zwartą drużyną Atlético, która zamyka nam przestrzeń na boisku. Z drugiej strony może grać pressingiem i odzyskiwać piłkę w pobliżu naszej bramki. To zespół na wysokim poziomie, jeden z najlepszych w Europie. Na pewno będzie ciężko.
 
[Adrià Albets, Cadena SER] Od przyszłego sezonu w Hiszpanii rozpocznie się testowanie technologii w piłce nożnej, mówię tu nie tylko o „sokolim oku”. Nie odnosisz wrażenia, że wpłynie to negatywnie na futbol i wcale nie zlikwiduje polemiki?
Uważam, że trzeba oddzielić koncepcję sprawdzania zbyt wielu decyzji sędziowskich, nie byłbym tego zwolennikiem. Arbitrom trzeba jednak pomagać i po to właśnie jest technologia. Ważne sytuacje, takie jak anulowane bramki czy agresja na boisku, powinny być sprawdzane. Traci się na to 2-3 sekundy. Należy jednak dobrze określić, kiedy można z tego korzystać. Nie wyobrażam sobie przerw w grze co 2-3 minuty, by sprawdzić, czy był spalony, dla kogo powinien być wrzut z autu. Ważne sytuacje powinny być sprawdzane, na pewno uspokoiłoby to wszystkich, nie tylko Barçę.
 
[Radio Nacional] Nie będziesz jutro mógł skorzystać z usług Iniesty i Busquetsa. Przeciwko tak dobrze broniącej drużynie, jaką jest Atlético, ich brak będzie bardziej zauważalny?
Jestem zadowolony z tego, co mam. W czasie sezonu trzeba poradzić sobie z nieobecnością mniej lub bardziej ważnych piłkarzy. To nie moment, by mówić o nieobecnych. Ci, którzy zagrają, będą musieli zrobić to jak najlepiej.
 
[Helena Condis, Cadena COPE] Co myślisz o tym, że wyniki ankiety pokazują, że nowa umowa Messiego znajduje się na szóstym miejscu wśród zmartwień socios?
Ze względu na moje zdrowie postanowiłem nie rozmawiać o przedłużeniu umowy przez kogokolwiek. Wszystko, co chcecie wiedzieć, usłyszeliście już niezliczoną ilość razy na konferencjach prasowych. Każda z tamtych wypowiedzi jest aktualna.
 
[Carles Escolán, Radio Marca] Jak utrata punktów w lidze; wszyscy wiemy, że sędzia popełnił błędy, ale sam przyznałeś, że nie graliście najlepiej; może wpłynąć na tak wymagający mecz jak ten z Atlético?
To różne rozgrywki, o lidze jeszcze porozmawiamy. Teraz musimy skupić się na ostatnim kroku, który może doprowadzić nas do finału Pucharu Króla. Musimy zagrać na naszym najlepszym poziomie, by awansować. Nie wiem, czy liga będzie miała na to jakiś wpływ.
 
[Alfredo Martínez, Onda Cero] Znacie się bardzo dobrze, w każdym sezonie gracie ze sobą 4-5 razy. Myślisz, że możecie się jeszcze czymś zaskoczyć?
Tak, ale musielibyśmy zrobić coś nowego. Nie wydaje mi się, by Simeone zmienił zbyt wiele, my też będziemy trzymać się naszej filozofii gry. Na pewno istnieją rzeczy, które mogą mieć wpływ na przebieg spotkania, Atlético będzie mogło nas skrzywdzić. Na dzisiejszym treningu szczegółowo analizowaliśmy wideo z grą rywali. Mecz będzie wyrównany, nie może być inaczej. Graliśmy ze sobą wiele razy, możemy wpaść na siebie jeszcze w Lidze Mistrzów. Nie wiadomo, czy to nasz ostatni dwumecz w tym sezonie.
 
[Marc Marbà, „La porteria” na BTV] Co daje twojej drużynie Mascherano? Mówię o grze w obronie, pomocy oraz hierarchii w zespole.
Masche jest wszechstronnym zawodnikiem, może grać w obronie i w pomocy, dobrze wyprowadza piłkę z naszej połowy. Dobrze gra bez piłki, poza tym trzeba podkreślić jego miejsce w hierarchii, o którym wspomniałeś. Profil tego zawodnika jest bardzo jasny. Mam do dyspozycji piłkarzy, którzy mają podobne umiejętności techniczne i taktyczne. Posiadanie Mascherano w swoim zespole zawsze jest czymś dobrym dla trenera, dlatego właśnie gra w tylu spotkaniach.
 
[Xavi Lemus, TV3] Atlético ma niewielkie szanse na ligowe mistrzostwo, a poza tym jest bliżej triumfu w Pucharze Króla niż w Lidze Mistrzów. Myślisz, że przez to jest bardziej niebezpieczne?
Twój tok myślenia jest dobry, ale nie zawsze tak jest. Atlético nigdy nie powiedziało, że nie walczy już o mistrzostwo. Z doświadczenia wiem, że nie jest tak, że dana drużyna rozluźnia się w jednych rozgrywkach, by walczyć w innych. Zespół stara się we wszystkich rozgrywkach albo w żadnych. Nie jest łatwo osiągać dobre wyniki we wszystkich rozgrywkach, ale myślę, że zawodnicy Simeone będą starali się poprawić swoją grę w lidze i przynajmniej umocnić się na miejscu dającym grę w Lidze Mistrzów. My również chcemy wywierać presję na drużynach, które są przed nami.
 
[Weloba.cat] Jakie zalety mają Cillessen i ter Stegen? Czym się różnią, co dają zespołowi?
Opowiem ci od razu o trójce bramkarzy, bo jest jeszcze Jordi Masip. Dobra gra nogami, podejmowanie decyzji, dobra gra w powietrzu, ustawianie się, osobowość. Są przystojnymi blondynami, właściwie to Jordi nie jest blondynem, ale możemy go przefarbować. O wszystkich mam tylko dobre rzeczy do powiedzenia.
 
[Javier Giraldo, Sport] Od wielu lat jesteś w świecie piłki. Myślisz, że szum, jaki powstał ostatnio wokół arbitrów, może wpłynąć na ich przyszłe decyzje pozytywnie czy negatywnie?
Nie wiem i nie interesuje mnie to.
 
[Mundo Deportivo] Przed wami dwa tygodnie z ligą, Ligą Mistrzów i Pucharem Króla. To najtrudniejszy moment na rotacje w składzie?
Jeśli nie zastosuję rotacji, piłkarze nie wytrzymają nawet do 15 lutego. Nie mam innego wyjścia. Będę stosować rotacje, gdy tylko będę mógł, by zdobywać trofea. W obliczu kontuzji i sankcji albo rotuję składem, albo sprawy się komplikują. Z rotacjami również mogą się skomplikować.
 
[Jordi Quixano, El Pais] Dlaczego Umtiti tak dobrze zaadaptował się w drużynie? Jak udało mu się utrzymać dobrą formę od początku aż do teraz?
Ze względu na swoje warunki fizyczne oraz umiejętności taktyczne i techniczne. Dlaczego jest w formie? Można to odkryć tylko sprowadzając go do Barcelony. Poradził sobie z presją i wieloma sytuacjami. Nie mogłem tego wiedzieć, o tym można przekonać się dopiero, gdy zawodnik przyjdzie do klubu, pozna się z kolegami i zacznie trenować. To wszystko jest w jego głowie. Często zdarza się, że kupuję się piłkarzy, którzy świetnie grają w swoich drużynach, a następnie przychodzą do Barçy, Realu czy innego wielkiego klubu i pod większą presją nie dają rady. W przypadku Umtitiego uważam, że w Barcelonie gra nawet lepiej niż wcześniej.
 
[FCBarcelona.cat] W jutrzejszym meczu przyda wam się bardziej wiedza z poprzedniego ligowego meczu z Atlético czy może z wcześniejszych pojedynków na Calderón?
I to, i to. Niektóre aspekty gry na pewno się powtórzą, bo Atlético jest wierne swojemu stylowi gry. Pokazywałem piłkarzom nagrania z obu spotkań i oba służą nam za punkt odniesienia.
 
[David Bernabéu, Deportes Cuatro] Koledzy ze Sportu policzyli, że gdyby nie błędy sędziów, Barça nadrobiłaby w tym sezonie 9 punktów do Realu. Uważasz, że jeśli nie zdobędziecie mistrzostwa, będzie to po części wina arbitrów?
Na koniec sezonu mistrzem zostanie ten, kto zgromadzi najwięcej punktów. Na pewno wygra zasłużenie.
 
[Josep Soldado, Atresmedia] Wiesz, że zawsze porównuje się Messiego i Cristiano Ronaldo. Messiego nigdy nie wygwizdano na Camp Nou. Co myślisz o tym, że Bernabéu wygwizdało Cristiano?
Nie mam w zwyczaju rozmawiać o piłkarzach, którzy nie grają w Barcelonie.
 
REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (37)

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.
Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze