Luis Enrique wreszcie ma do dyspozycji podstawowych pomocników

Dariusz Maruszczak

6 lutego 2017, 13:55

Mundo Deportivo

15 komentarzy

Nie ma odpoczynku dla Barcelony. Po zwycięstwie 3:0 z Athletikiem rozpoczęły się przygotowania do meczu rewanżowego z Atlético Madryt w półfinale Pucharu Króla. Barça ma szansę po raz czwarty z rzędu awansować do finału tych rozgrywek. Na ten ważny i ekscytujący pojedynek, po trzech tygodniach przerwy, Luis Enrique będzie miał do dyspozycji podstawowe trio pomocników złożone z Andrésa Iniesty, Sergio Busquetsa i Ivana Rakiticia.

Tych trzech piłkarzy niemal zawsze grało w meczach z Atlético za kadencji Luisa Enrique. Nie ma jednak pewności, czy wszyscy wystąpią we wtorek w podstawowym składzie. Iniesta i Busquets mają wkrótce otrzymać od lekarzy pozwolenie na grę po absencji w ostatnich spotkaniach z powodu kontuzji. Poprzednim razem tych dwóch wychowanków Blaugrany tworzyło razem z Rakiticiem środek pola Barcelony na Anoeta w starciu z Realem Sociedad w ćwierćfinale Pucharu Króla. Niemal trzy tygodnie później cała trójka może teoretycznie wrócić do wspólnego grania, ale bardzo prawdopodobne jest, że Iniesta rozpocznie mecz na ławce rezerwowych. Luis Enrique stara się postępować bardzo ostrożnie, jeżeli chodzi o wprowadzanie kapitana Barcelony do gry po urazach. W tym sezonie w pierwszych spotkaniach po wyleczeniu kontuzji (z Alavés i Realem Madryt) Iniesta wchodził na boisko z ławki rezerwowych.

Gdyby nie to, wspomniana trójka pomocników zapewne wystąpiłaby w podstawowym składzie w jutrzejszej batalii. Luis Enrique w meczach z Atlético zawsze wierzy bowiem w Busquetsa, Rakiticia i Iniestę. Zagrali oni od pierwszej minuty we wszystkich konfrontacjach z Los Colchoneros w sezonach 2014/2015 i 2015/2016, a także w pojedynku zremisowanym 1:1 na Camp Nou w obecnym sezonie ligowym. Natomiast w pierwszym tegorocznym spotkaniu z Atlético w Pucharze Króla Iniesta i Busquets nie mogli wystąpić z powodu kontuzji. Zagrał jedynie Rakitić.

Gerard Piqué nie trenował wczoraj, żeby odpocząć po meczu z Athletikiem, ale jeśli nie zdarzy się nic niespodziewanego, to wystąpi jutro w podstawowym składzie.

REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (15)

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.
Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze