FC Barcelona odwoła się do Komitetu ds. Rozgrywek od drugiej żółtej kartki, jaką we wczorajszym meczu przeciwko Atlético zobaczył Luis Suárez.
W 90. minucie spotkania sędzia Gil Manzano postanowił ukarać Luisa Suáreza drugą żółtą kartką, która przesądziła o tym, że Urugwajczyk nie będzie mógł zagrać w finale Pucharu Króla. Po zakończeniu spotkania z Rojiblancos dyrektor sportowy Barçy Robert Fernández zapowiedział, że Barça odwoła się od tej kary, podkreślając: – ci, którzy mają kartki, powinni zagrać w finale. Należy ich chronić.
Na pomeczowej konferencji prasowej Luis Enrique został zapytany o to, czy Barça powinna odwoływać się od kartki, jaką zobaczył Luis Suárez. Szkoleniowiec Barçy dosyć sceptycznie odniósł się do tego tematu, kwitując go słowami: – zgadzam się, trzeba się odwołać, ale wystarczy cofnąć się w czasie i widać, jakie są efekty tych odwołań.
Z kolei sam poszkodowany nie mógł zrozumieć, dlaczego został wyrzucony z boiska: – śmieję się z drugiej żółtej kartki, było widać, że tak ma być. To nie był nawet faul, ale wiadomo… Nie zrobiłem absolutnie nic. Mam nadzieję, że klub się odwoła.
Na koniec Mundo Deportivo informuje, że FC Barcelona odwoła się także od żółtej kartki Sergio Busquetsa, który został ukarany za wykopanie piłki z boiska.
Komentarze (37)