Na konferencji prasowej po meczu wyjazdowym z Deportivo Alavés Luis Enrique był bardzo zadowolony z postawy drużyny, ale jednocześnie zmartwiony z powodu kontuzji Aleixa Vidala.
Odczucia: „Są pozytywne, jeśli chodzi o aspekty piłkarskie, czyli obraz gry drużyny i wynik. Jednak jestem zdenerwowany z powodu kontuzji Aleixa, z powodu tego, jak do niej doszło i co ona dla niego oznacza. Oglądanie, jak kolega doznaje groźnej kontuzji, nie jest przyjemne dla nikogo. Trzeba go wspierać na duchu. Niech wróci najszybciej, jak to możliwe. Jest w najlepszych rękach i będzie dobrze”.
Cofnięty rywal: „Jeśli przeciwnik się cofa i jest dobrze zorganizowany, trzeba dominować w wielu aspektach – szybko operować piłką, grać niewielką liczbą podań… Drużyna była dobrze ustawiona, nie tylko kiedy miała piłkę, ale również przy pressingu”.
Niepotrzebny koniec: „Zagraliśmy na poziomie, jakiego wymagało to spotkanie. Jeśli jesteśmy w stanie pokonać głęboko cofniętą drużynę, to dzięki umiejętności znajdowania wolnych przestrzeni. W drugiej połowie Deportivo Alavés zmieniło system, a my wykorzystaliśmy kontratak. Byliśmy skuteczni, a ostatnie 30 minut było zbędne dla obu drużyn”.
Aleix Vidal: „Wszystko dzieje się jeszcze na gorąco… Kiedy wchodziliśmy do szatni, on właśnie wychodził w lekarzami. Trzeba poczekać, ale wydaje się, że to coś poważnego”.
Komentarze (17)