Tuż po zakończeniu meczu z PSG Luis Enrique udzielił wypowiedzi dla katalońskiej telewizji TV3. Asturyjczyk był wyraźnie zdenerwowany w rozmowie z dziennikarzem.
Mecz: „Rywale byli lepsi z piłką i bez niej. Wygrywali pojedynki, byli bardziej skuteczni. Wynik odzwierciedla to, co się działo. Myślę, że nie muszę wiele wyjaśniać culés”.
Wina trenera: „Nie uciekajmy w łatwe tematy. To pasjonujący i skomplikowany sport. Odpowiedzialność spoczywa na mnie. Jeśli w futbolu można do kogoś odnosić się indywidualnie, to do trenera. Ci sami zawodnicy wcześniej potrafili wygrywać”.
Fatalny wieczór: „Nie bardzo ufam wywiadom na boisku. Na pewno piłkarze czuli taką samą bezradność jak my poza boiskiem. To był fatalny wieczór, byliśmy słabsi”.
Zmiana systemu: „Nie oglądaliście uważnie meczu. Zmieniliśmy 4-3-3 na 4-2-3-1, aby Leo bardziej uczestniczył w grze, ale skończyło się tak samo. Odpowiedzialność jest moja, także nie szukajcie już niczego. I proszę cię, żebyś używał takiego samego tonu zarówno, kiedy wygrywamy, jak i kiedy przegrywamy”.
Komentarze (81)