Widok Sergiego Roberto po bramce Leganes mówił wszystko. Piłkarz ewidentnie był dotknięty popełnionym błędem w defensywie. Po zakończeniu spotkania Katalończyk miał prawo czuć się przybity, gdyż dobrze wie, że w ostatnich tygodniach jest bacznie obserwowany.
Jak donosi Sport, wychowanek Barçy miał problemy z przystosowaniem się do roli bocznego obrońcy i ma dość gry na tej pozycji. Jest wyczerpany psychicznie, a w każdym meczu musi sobie radzić z nacierającymi rywalami. Sergi wolałby występować w innej formacji, ale jest to póki co niemożliwe, bo Luis Enrique nie ma w tej chwili dla niego żadnego zmiennika.
Latem szkoleniowiec Barçy rozmawiał z Sergim Roberto, aby wyjaśnić mu, że całkowicie polega na nim jako na obrońcy. W zeszłym sezonie Lucho wystawiał go na prawej stronie defensywy w kilku meczach i Sergi zawsze radził sobie dobrze. W obecnej kampanii walczył o miejsce w składzie z Aleixem Vidalem, szybko wygrywając tę rywalizację. Co więcej rzadko kiedy odpoczywał, gdyż Luis Enrique wyraźnie pomijał jego rywala przy ustalaniu składu. Rotacje praktycznie go nie dotyczyły, co może się odbić na tym etapie sezonu.
W ostatnich wymagajacych meczach Sergi Roberto był bardzo zapracowany. Zarówno w Pucharze Króla przeciwko Atlético, jak i w spotkaniach z PSG czy Levante niejednokrotnie musiał radzić sobie z szarżującymi prawą stroną Barçy przeciwnikami. Sergi ma niesamowite warunki jako piłkarz, ale brakuje mu nieco szybkości w defensywie. Nadrabiał te braki z nawiązką przez wiele miesięcy, lecz ogólny spadek formy zespołu odbił się również na nim.
Według doniesień Sportu Sergi Roberto zaczyna być zmęczony grą na prawej obronie, gdzie nie może się wykazać pełnią swoich możliwości technicznych. W zeszłym sezonie bardzo dobrze grał w środku pola, dostał nawet informację, że przy następnym projekcie wróci do gry w pomocy. Jednak teraz musi wytrzymać i poświęcić się dla dobra zespołu do końca sezonu. Jeśli klub nie sprowadzi dodatkowego obrońcy w miejsce kontuzjowanego Aleixa Vidala, Mascherano będzie zmiennikiem Sergiego w określonych spotkaniach (tak jak to miało miejsce np. w meczu z Manchesterem City). Jeśli pojawi się nowy gracz, Sergi Roberto będzie mógł złapać głębszy oddech.
Komentarze (106)