Simeone: Barça wciąż jest najlepszą drużyną na świecie

Ola

25 lutego 2017, 18:29

Mundo Deportivo, AS

26 komentarzy

Diego Simeone wziął udział w konferencji prasowej przed bardzo ważnym meczem Atlético z Barceloną. Argentyński trener podkreślał jednak, że nie jest to kluczowy pojedynek, bo pozostało jeszcze wiele kolejek do rozegrania.

Cztery zwycięstwa w pięciu ostatnich spotkaniach... Ten mecz nadchodzi w najlepszym momencie?

Nigdy nie ma wyjątkowego momentu, zawsze jest motywacja, która jest widoczna w nadchodzącym meczu. Spodziewamy się trudnego spotkania, jak to zwykle bywa z Barceloną.

Barça traktuje to starcie jako ostatnią szansę na włączenie się do walki o mistrzostwo. Wy też?

My myślimy o meczu z Barçą i o niczym więcej. Chodzi o trzy punkty, mimo że to dość bezpośredni rywal w walce czy to o trzecie miejsce, czy – jeśli liga na to pozwoli – o coś więcej. Jest jeszcze wiele kolejek, w zeszłym sezonie już widzieliśmy, że na dziesięć meczów przed końcem dwa remisy mogą zniszczyć wszystko, co się osiągnęło do tej pory. Nie sądzę, by jutrzejsze spotkanie było kluczowe, bo jest jeszcze wiele meczów do rozegrania. Zostało wiele kolejek.

Martwi cię zawieszenie dopingu przez kibiców w jutrzejszym spotkaniu?

Ja nie mogę wtrącać się w serca ludzi ani oceniać tego, co oni wyrażają. Mamy cel, którym jest rozegranie meczu.

Patrząc na ostatnie spotkania, wygląda na to, że lepiej grać z Barçą wysoko.

Stosowaliśmy przeciwko nim wysoki pressing i strzelili nam dwie bramki w ciągu 20 minut w Pucharze Króla na Calderón. W drugiej połowie, owszem, byliśmy bliscy skrzywdzenia ich. To wciąż najlepsza drużyna świata, wszystko zależy od tego, co będzie gotowa zrobić. Jutro zastaniemy Barçę rozentuzjazmowaną porażką Realu, widzącą szansę na ponowną walkę o mistrzostwo. Będziemy grać cofnięci o pięć metrów lub bliżej, jesteśmy gotowi na spotkanie z najlepszą Barceloną.

Jednak to nie jest najepsza wersja tego zespołu. Katalończycy są bardziej osiągalni?

Nie sądzę, by byli bardziej osiągalni. Bardzo ciężko jest rywalizować tak, jak robili to oni w ostatniej dekadzie. Zdobyli chyba 12 trofeów z Luisem Enrique, walczyli zawsze na najwyższym poziomie i uważam, że każdemu może przydarzyć się słaby mecz, tak jak im w Paryżu. My, grając trzy wyjątkowe połowy, odpadliśmy z Pucharu Króla. Są lepsi.

W ostatnich meczach z Barceloną nie byłeś do końca zadowolony z sędziowania. Jak myślisz, co się wydarzy jutro?

Dla mnie wraz z końcem meczu wszystko znika, poza złością. Wszyscy popełniamy błędy, sędziowie główni, boczni, wszyscy… Trzeba starać się z nimi współpracować.

Czy to najbardziej wyrównany sezon ligowy? To może stać się normą?

La Liga zależy zawsze od tego, co zrobią Real Madryt i Barcelona, bo są najlepsi. Ciężko jest, by te dwa zespoły nie znajdowały się w dobrej sytuacji. La Liga idzie w dobrym kierunku, bo po zdobyciu mistrzostwa przez Atlético takie zespoły jak Sevilla zaczęły marzyć o tym samym. Villarreal się rozwija, Real Sociedad też, Valencia powróci… To bardzo konkurencyjna liga, w której grają też Real i Barcelona, aspirujące co roku do wygrania Ligi Mistrzów.

Trzysetny mecz na czele Atlético i żadnego ligowego zwycięstwa z Barçą…

Zwycięstwo jest ważne ze względu na istotę meczu, a nie dlatego, że to moje 300. spotkanie. Nie spędza mi to snu z powiek. Wiemy, jak pracować, mieliśmy szanse na pokonanie Barçy, przyszło nam wielokrotnie przełknąć gorycz porażki, to normalne, bo Barcelona jest lepsza. Zremisowaliśmy na Camp Nou, a to było jak zwycięstwo, bo zdobyliśmy mistrzostwo. Przeszliśmy też dwa dwumecze… Ogólnie rzecz biorąc, patrząc na ciężar trzech rozgrywek, nie poszło nam tak źle.

Wybór pomiędzy Gameiro a Torresem jest problemem?

To nie wielki problem, wręcz przeciwnie. Powtarzam, że zapominacie o czterech stoperach, nigdy mnie o nich nie pytacie, a wszyscy sa bardzo dobrzy. To jednak obrońcy i są mniej zauważani. Gameiro i Torres są w formie, to mnie cieszy. Im lepiej będą rywalizować, tym nasz zespół będzie silniejszy.

REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (26)

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.
Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze