Jakie były najlepsze i najgorsze aspekty meczu z Atléti według Redakcji FCBarca.com? Zapraszamy do dyskusji!
Najlepsze: Walka do końca
Barcelona w końcu pokazała wersję, na jaką przyszło nam długo czekać. Dzięki trzem punktom w meczu z Atlético Madryt kwestia mistrzostwa wciąż pozostaje otwarta, a wpadka Realu w meczu z Valencią została przez podopiecznych Lucho właściwie wykorzystana. Nas najbardziej cieszy fakt, że mimo szybkiego wyrównania rezultatu przez Atléti (sześć minut pomiędzy bramką Barçy a trafieniem Rojiblancos) Katalończycy nie poddali się i walczyli do końca. Zobaczyliśmy zaangażowanie i chęć odrobienia wyniku. W końcu udało się to, czego brakowało od dawna - wygrać mecz bramką zdobytą w samej końcówce. Barcelona zwyciężyła w niezwykle ważnym starciu, które - jeśli obudzimy w sobie nieco optymizmu - może przynieść przełamanie.
Najgorsze: Brak kontroli w środku pola
Szczególnie w pierwszej połowie Blaugrana po raz kolejny miała problemy z kontrolą w środku pola. Po kwadransie przewagi Barçy Atlético doszło do głosu i swoją aktywność mogłoby przypieczętować bramką, gdyby nie postawa Marca-André ter Stegena. Najpoważniejsze problemy rodziły się w środku pola, gdyż pomocnicy drużyny z Katalonii zbyt łatwo pozwalali rywalowi wyprowadzać ataki, dając się chwilami nabierać nawet na przewidywalne schematy. Trzon pomocy, w tym arcyważny Sergio Busquets, ewidentnie nie jest w optymalnej formie. Z kolei Iniesta dopiero zaczyna wracać do dobrej dyspozycji po kontuzji.
Komentarze (27)