Barcelona będzie musiała dziś powstrzymać zawodnika mierzącego 203 centymetry wzrostu. Nie chodzi bynajmniej o drużynę koszykarską Barçy, a o podopiecznych Luisa Enrique. Sporting Gijón prawdopodobnie wystawi do gry sprowadzonego w zimowym okienku transferowym Lacinę Traoré, który ma wzmocnić linię ataku i pomóc drużynie w utrzymaniu się w La Lidze.
Traoré, który jest wypożyczony do końca sezonu z Monaco, do tej pory wystąpił w czterech meczach Sportingu, zdobył jednego gola i oddał dziewięć strzałów na bramkę rywali, z czego trzy głową. W Gijón zagranie długiej piłki na głowę 26-latka nazywają już nawet „metodą Traoré”.
Napastnik Sportingu jest 12-krotnym reprezentantem Wybrzeża Kości Słoniowej, w barwach którego zdobył cztery bramki. Traoré był na początku swojej kariery bardzo obiecującym zawodnikiem, ale złe decyzje i problemy z kontuzjami zahamowały jego rozwój. Pierwszym europejskim klubem 26-latka był CFR Cluj, w którym strzelił 18 goli. Co ciekawe tyle samo trafień zanotował także w Kubaniu Krasnodar i w Anży Machaczkała, które były jego następnymi klubami. Z Rosji Traoré trafił do Monaco, które w styczniu 2014 roku zdecydowało się go sprowadzić za 10 milionów euro. Niemal od razu został wypożyczony do Evertonu, co było zupełnie nieudanym posunięciem, gdyż w Premier League na boisku spędził raptem minutę. Z kolei w barwach drużyny z Księstwa nie występował zbyt często z powodu licznych kontuzji. Natomiast w obecnym sezonie na wypożyczeniu w CSKA Moskwa rozegrał 21 meczów, w których zdobył sześć bramek.
Traoré zabrał tytuł najwyższego piłkarza w historii La Ligi Nikoli Zigiciowi (202 cm), który swego czasu sprawiał liczne problemy Barcelonie Pepa Guardioli. Trener Barçy musiał desygnować do jego krycia zarówno Gerarda Piqué, jak i Sergio Busquetsa. Serb był piłkarzem Racingu Santander w sezonach 2006/2007 i 2008/2009. W tym czasie zdobył w La Lidze 25 goli, z czego raz udało mu się trafić w pojedynku z Blaugraną. Przez dwa i pół roku Zigić był również piłkarzem Valencii, dla której strzelił 17 bramek. W Barcelonie nawet niegdyś rozważano jego kandydaturę jako zmiennika w linii ataku. Ostatecznie nie zdecydowano się na sprowadzenie Serba.
Kolejnym wysokim piłkarzem, który mocno dał się we znaki Barcelonie, jest mierzący 192 centymetry wzrostu Frederic Kanoute. Francuz występował w Sevilli w latach 2005-2012. Przeciwko Barçy zdobył cztery gole w La Lidze, dwa w Superpucharze Hiszpanii i jednego w Superpucharze Europy. Z kolei Zlatan Ibrahimović (195 cm) co prawda nie zaadaptował się w Barcelonie, ale będąc zawodnikiem Milanu i PSG sprawiał dużo problemów graczom Blaugrany. W sezonie 2006/2007 Katalończycy mierzyli się w 1/8 finału Ligi Mistrzów z innym wieżowcem - Peterem Crouchem, choć jego występy w barwach Liverpoolu były krótkie. Angielski napastnik, który ma 201 centymetrów wzrostu, zagrał tylko trzy minuty na Camp Nou i dwie minuty na Anfield, ale za to mógł cieszyć się z kolegami z awansu The Reds do ćwierćfinału.
Komentarze (16)