„Czy PSG został skrzywdzony przez sędziego?” – takie pytanie zadali dziennikarze Le Parisien, którzy przeprowadzili rozmowę z byłym francuskim sędzią Joelem Quiniou.
Mundo Deportivo uciekło się do stwierdzenia, że Joel Quiniou to najlepszy były francuski sędzia piłkarski. Gazeta zauważyła, że emerytowany arbiter gwizdał aż na trzech mundialach (1986, 1990 i 1994). Urodzony w 1950 roku Quiniou pracował jako sędzia Ligue 1 w latach 1979-1994, będąc jednocześnie arbitrem FIFA w latach 1980-1994.
Dziennikarze Le Parisien napisali: „Niemiec Deniz Aytekin był jednym z głównych bohaterów meczu Barçy z PSG. Czy niemiecki sędzia wpłynął na końcowy rezultat?”. O analizę spornych sytuacji poproszony został Joel Quiniou, który jasno stwierdził, że w starciu Katalończyków z Francuzami nie doszło do sędziowskiego skandalu.
Brak czerwonej kartki dla Piqué: – Pierwszy atak na Edinsona Cavaniego był groźny, a zawodnik zasłużenie został ukarany żółtą kartą. Podczas drugiego starcia (42. minuta) Cavani miał obiecującą sytuację, jednak w tym przypadku pozostaje kwestia interpretacji. Byliby tacy, którzy wyrzuciliby zawodnika, pokazując mu drugą żółtą kartkę, a także tacy, którzy by tego nie zrobili. Nie ma nic skandalicznego w tym, że Piqué pozostał na murawie.
Karny po faulu na Neymarze: – Arbiter znajdujący się obok bramki PSG był lepiej ustawiony niż sędzia główny. Mógł on zobaczyć, że Neymar został przewrócony, dlatego nie ma nic skandalicznego w decyzji o odgwizdaniu rzutu karnego.
Karny po faulu na Di Maríi: – Należy obejrzeć dwie lub trzy powtórki w zwolnionym tempie, aby zobaczyć, czy doszło do przewinienia. Ja wolę zaufać temu, co powie arbiter w czasie rzeczywistym. Przy tym kontrataku sędzia był daleko. Doszło do delikatnego kontaktu, jednak trzeba postawić się na miejscu arbitra.
Karny po zagraniu ręką przez Mascherano: – Przy wykonywaniu wślizgu obrońca Barçy szukał wsparcia rąk w celu zamortyzowania upadku. Aby odgwizdać rzut karny, potrzebne jest wykonanie nienaturalnego ruchu, a zagranie ręką musi być zamierzone. W tym przypadku tak nie było.
Karny po faulu na Suárezie: – Nie sądzę, aby to był faul Marquinhosa. Suárez wyolbrzymia swój upadek po niewielkim kontakcie, co wpływa na arbitra. To zagranie nie powinno zakończyć się taką decyzją.
Tym samym kolejny szanowany były sędzia piłkarski nie dopatrzył się niczego skandalicznego w sędziowaniu Deniza Aytekina w meczu Barçy z PSG. Przypomnijmy, że wczoraj na łamach naszego serwisu mogliście zapoznać się z opinią Graziano Césariego, byłego włoskiego arbitra, który stwierdził, że oba rzuty karne przyznane FC Barcelonie były oczywiste.
Komentarze (43)