Już w sobotę FC Barcelona zagra na wyjeździe z Málagą w kolejnym ligowym „finale”. Mundo Deportivo podkreśla, że największym zagrożeniem dla Blaugrany może być w tym spotkaniu jej były zawodnik Sandro Ramírez.
Sandro strzelił wczoraj zwycięską bramką dla Málagi w pojedynku ze Sportingiem. W 40. minucie meczu Keko pobiegł z piłką pod linię końcową, wycofał w pole karne, a były napastnik Barçy umieścił futbolówkę w siatce. Dzięki temu trafieniu zespół Míchela odniósł bardzo ważne zwycięstwo i może nieco odetchnąć w lidze, gdyż oddalił się od strefy spadkowej.
Sandro ma na swoim koncie osiem goli w 22 spotkaniach ligowych w tym sezonie, w których rozegrał w sumie 1633 minuty. Napastnik z Las Palmas strzelał bramki w ośmiu różnych meczach, z czego w pięciu jego trafienia decydowały o wygranej Málagi. Bez goli Sandro Andaluzyjczycy nie wygraliby z Eibarem (2:1), Athletikiem (2:1), Sportingiem (3:2 i 1:0) oraz Deportivo (4:3).
Sandro trafił także do siatki w wygranym przez Málagę 4:0 pojedynku z Leganes u siebie oraz w przegranych meczach wyjazdowych z Atlético (2:4) i Sevillą (1:4).
Komentarze (42)