Mascherano: Neymar popełnił błąd, wszystkim nam się to zdarza

Julia Cicha

10 kwietnia 2017, 19:34

2 komentarze

Javier Mascherano odpowiedział na pytania dziennikarzy przed jutrzejszym meczem z Juventusem. Zawodnik podkreślił zalety rywala oraz stanął po stronie Neymara w kontekście jego zachowania w spotkaniu z Málagą.

Przed wami kolejny mecz Ligi Mistrzów, na stadionie, na którym jeszcze nie graliście. Jak do niego podchodzicie? Juventus jest w dobrej formie.
Cieszymy się, że jesteśmy w ćwierćfinale i możemy zmierzyć się z taką ekipą jak Juventus. Myślę, że nie licząc porażki z Málagą byliśmy ostatnio w dobrej formie i chcemy ją pokazać również jutro.

[Marc Brau, Barça TV] Jednymi z najgroźniejszych zawodników Juve są twoi dwaj koledzy – Dybala i Higuaín. Jak ważna będzie jutro dobra gra w obronie?
By awansować musimy zagrać dwa kompletne spotkania pod względem defensywnym i ofensywnym. Błędy dużo kosztują, szczególnie oddanie piłki przeciwnikom. Chcemy osiągnąć dobry wynik i przypieczętować awans w Barcelonie.

[Marta Carreras, Catalunya Radio] 0:4 w Paryżu, a następnie historyczna remontada. Czego nauczył was dwumecz z PSG?
Jeśli nie zagrasz na dobrym poziomie, rywale zawsze cię ukarzą. Pamiętamy, że gramy ze świetną drużyną, która ma świetne statystyki, szczególnie na swoim stadionie, gdzie również jutro zapanuje wspaniały nastrój. Musimy zrobić to, co zawsze w wyjazdowym meczu Ligi Mistrzów – pokazać naszą grę, z której jesteśmy znani.

[Marc Marbà, „La porteria” na BTV] Uważasz, że Juventus potraktuje jutrzejszy mecz jako rewanż za finał z 2015 roku?
Według mnie w piłce nożnej nie chodzi o rewanż, a o kolejną szansę. Nie można zmienić tego, co się przegrało, chociaż kibice na pewno będą się odnosić do tamtego spotkania. Juventus wciąż ma tego samego trenera, ale zmieniła się ponad połowa jego składu, my również pozyskaliśmy kilku nowych piłkarzy. Jutro chcemy przede wszystkim pokazać się z najlepszej strony, co pomoże nam w odniesieniu dobrego rezultatu.

[Fabio Riva, Tuttosport] Juventus wielokrotnie starał się ciebie pozyskać. Dlaczego zawsze odmawiałeś? Będzie to miało jutro jakieś znaczenie?
Zawsze pojawiają się plotki. Jestem dumny z gry w Barcelonie i jest to dla mnie zaszczyt. Zawsze chcę dawać z siebie wszystko, by pomóc drużynie.

[Helena Condis, Cadena COPE] Boicie się Higuaína i Dybali? Uważasz, że Paulo jest już napastnikiem światowego formatu?
To dwaj wielcy piłkarze, jednego z nich miałem szczęście poznać. Trzeba na nich specjalnie uważać, bo mogą jednym zagraniem odmienić losy spotkania. Nie boimy się ich, ale na pewno szanujemy.

[Xavi Hernández, Diario Marca] W tym sezonie grałeś na trzech pozycjach – stopera, prawego obrońcy i piwota. Gdzie gra ci się najwygodniej?
W trakcie sezonu adaptowałem się do różnych pozycji. W Barcelonie nie gram często w miejscu piwota, choć zawsze mówiłem, że jest to moja pierwotna pozycja i że najbardziej ją lubię. Nie mam jednak problemu ze zmianą pozycji. Gdyby przeszkadzało mi jakieś ustawienie, powiedziałbym to trenerowi. Nie mam też pewności, czy jutro zagram, ale jeśli zagram, nie wiem na jakiej pozycji.

[Marcelo Bechler, Esporte Interativo] Niektórzy uważają, że do zostania najlepszym piłkarzem w historii brakuje Messiemu trofeów z reprezentacją. Higuaín trzy razy miał szansę, by nieco mu w tym „pomóc”. Jutro Messi może się na nim odegrać?
To zbyt wyszukane pytanie. Nie myślę, co by było gdyby. Przeszłość jest przeszłością. Piłka nożna jest sportem zespołowym, nikt nie wygrywa ani nie przegrywa sam, każdy daje coś od siebie. Czasem nie dostaje się tego, na co być może się zasługuje. Myślę, że w więcej niż jednym finale zrobiliśmy wystarczająco dużo, by wygrać, ale nie udało się.

[BeIN Sports] Wiem, że zawsze chcecie wygrać, ale Juventus wygrał u siebie 32 mecze z rzędu. Czy biorąc to pod uwagę możecie poszukać jutro remisu?
Barcelona nie umie spekulować. Gdybyśmy to robili, istnieje duże prawdopodobieństwo, że mecz źle by się nam ułożył. Myślenie tylko o wygranej w ostatnich latach wychodziło nam na dobre ze względu na nasze umiejętności oraz sposób gry. Oczywiście znamy statystyki, ale postaramy się zagrać jak najlepiej i umniejszyć zalety Juventusu.

[Xavi Riera, Atresmedia] Poza porażką w miniony weekend ważnym wydarzeniem była również czerwona kartka Neymara, której jak się wydaje mógł uniknąć. Następnie bił brawo sędziemu liniowemu, przez co może nie zagrać w El Clásico. Co myślisz o jego zachowaniu?
Zobaczymy, jak będzie. W przeszłości zdarzało się, że za takie zachowanie piłkarze otrzymywali tylko jeden mecz zawieszenia. Łatwo jest o tym mówić siedząc w domu na kanapie, ale co innego na boisku. Czasem popełniamy błędy, mnie nieraz się to przytrafiło. Trzeba wyciągać z tego wnioski. Kiedy któryś z zawodników ma problemy, staramy się mu pomóc.

[Adrià Albets, Cadena SER] Mówiłeś o zmianach, które zaszły w Juventusie. Jest on teraz silniejszą drużyną niż dwa lata temu?
Juve zawsze jest silne, dlatego w ostatnich latach rządzi we Włoszech. Ma bardzo zdolnych piłkarzy i dlatego jest to niebezpieczny zespół. Każdy mecz wyjazdowy w Lidze Mistrzów jest trudny, ponieważ gospodarze grają pressingiem i są wspierani przez kibiców. Musimy wziąć to wszystko pod uwagę i nie dać się zaskoczyć.

REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (2)

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.
Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze