W dzisiejszym meczu z Juventusem udziału nie wziął Jordi Alba, który przesiedział przegrane spotkanie z Włochami na ławce rezerwowych.
Lewy obrońca Barçy trzeci raz w ostatnich sześciu meczach zasiadł na ławce rezerwowych. Katalończyk nie wyszedł w podstawowym składzie w starciach z Sevillą, Valencią i PSG. Jordi zaczynał z kolei od pierwszej minuty w meczach z Málagą, Granadą i Deportivo, czyli z teoretycznie słabszymi rywalami.
Od jakiegoś czasu znaczenie Alby w zespole Luisa Enrique spada. Oprócz decyzji samego asturyjskiego szkoleniowca Katalończyk jest ofiarą zmiany systemu na 3-4-3. Bez wątpienia intencją zawodnika jest odgrywanie jak największej roli w zespole, jednak w trwającym sezonie lewy obrońca Barçy nie jest w stanie tego osiągnąć.
Komentarze (39)