Gianluca Zambrotta w programie „La Graderia” wypowiedział się na temat spotkania swoich byłych drużyn – Barcelony i Juventusu. Były włoski piłkarz porównał także Dybalę i Messiego.
– Juve rozpoczęło bardzo dobrze, grając bardzo agresywnie, z dużą intensywnością i odpowiednim nastawieniem. W obronie Chiellini i Bonucci bardzo dobrze kryli Suáreza. Cała jedenastka Juventusu stosowała bardzo dobrze pressing, przede wszystkim w pierwszej połowie. Barcelona miała problem, by pokazać swój futbol w pierwszej części gry. Juve zaprezentowało lepszą postawę i grało z większą agresywnością – skomentował.
– Barça ma problemy na wyjazdach w tym sezonie, czy to w Lidze Mistrzów, czy w La Lidze, co było widać w Máladze – dodał.
Zapytany o ewentualną remontadę Barçy, Gianluca powiedział: – w futbolu i ogólnie w życiu nie ma rzeczy niemożliwych. Będzie ciężko, bo Juventus stracił tylko dwa gole w 9 meczach, broni bardzo dobrze. Barcelona u siebie grywała niesamowite spotkania. Nie będzie jednak łatwo, bo Juve potrafi skomplikować życie Bayernowi czy Realowi.
– Wygrana 6:1 z PSG była lekcja dla wszystkich. Może się to wydawać proste, ale zawsze trzeba walczyć tak jak Barça na Camp Nou. Nie ma rzeczy niemożliwych w futbolu. To było partidazo – stwierdził.
Zambrotta nie uniknął też pytania o porównanie dwóch argentyńskich gwiazd – Messiego i Dybali. – Dybala ma ogromny talent. Strzelił dwie fantastyczne bramki, ale nie łatwo jest osiągnąć poziom Messiego, bo on jest nieziemski – przyznał.
Na koniec Włoch wypowiedział się na temat Daniego Alvesa i powodów, dla których zmienił klub: – możliwe, że Alves potrzebuje nowego doświadczenia, nowego etapu w swojej karierze, a Juve to świetny wybór.
Komentarze (27)