Wciąż nie wiadomo, kto zostanie w przyszłym sezonie trenerem Barcelony. Porażka z Juventusem nie zostawia wątpliwości, że w klubie trzeba postawić na zmiany. Juan Carlos Unzué do niedawna był uznawany za faworyta do zastąpienia Luisa Enrique, ale jego notowania są coraz słabsze.
Barcelona wciąż chce zatrudnić trenera z „DNA Barçy”, ale pomysł jest taki, by zatrudnić szkoleniowca, który w ostatnim czasie nie pracował w klubie, żeby mógł doprowadzić do ewolucji w drużynie. Potrzebny jest ktoś, kto spojrzy świeżym okiem na zespół i będzie miał nowe pomysły na funkcjonowanie Blaugrany, nie będąc obciążonym wcześniejszymi relacjami. Ernesto Valverde i inni wciąż pozostają na liście kandydatów, ale ostatnio ponownie pojawiło się na niej także nazwisko Oscara Garcíi. Mógłby on być opcją kompromisową dla wszystkich.
Drużyna również nie byłaby niezadowolona z nim jako trenerem. To młody szkoleniowiec, ukształtowany w Barcelonie, posiadający międzynarodowe doświadczenie. Oscar García potrafi odważnie stawiać na młodych zawodników i preferuje ofensywną piłkę. Bardzo ważnym czynnikiem dla Josepa Marii Bartomeu jest to, że 43-letni trener Red Bulla Salzburg w pełni wyznaje filozofię Johana Cruyffa, który był bliskim przyjacielem prezydenta klubu.
Decyzja odnośnie nowego trenera ma zapaść dopiero po zakończeniu rywalizacji o przedsezonowe cele klubu. Kto wie, czy następny tydzień nie wyjaśni więcej w kwestii wyboru następcy Luisa Enrique.
Komentarze (62)