Plan taktyczny Luisa Enrique na rewanż z Juventusem

Majerr

18 kwietnia 2017, 12:25

Sport

60 komentarzy

Jutro FC Barcelonie przyjdzie zmierzyć się potężnym przeciwnikiem, który w dotychczasowych meczach Ligi Mistrzów udowodnił, że jest wspaniałym kolektywem zorientowanym na podbicie nie tylko Włoch, ale także całej Europy. Odwrócenie losów rywalizacji będzie wymagało zatem dobrania i zastosowania odpowiedniej taktyki.

Przed pierwszym spotkaniem na Juventus Stadium piłkarze FC Barcelony zewsząd byli wychwalani przez zawodników Starej Damy. Na placu gry Katalończycy szybko przekonali się jednak, że Włosi przygotowali pułapkę, z której podopieczni Luisa Enrique ledwo uszli z życiem. Jedyną dobrą wiadomością tamtego wieczoru był powrót do Barcelony z wciąż niestraconymi szansami na awans.

Kataloński Sport informuje dzisiaj, że Luis Enrique i jego asystenci dokładnie przeanalizowali wydarzenia z Juventus Stadium. Celem było znalezienie słabych punktów włoskiej drużyny, co było niezwykle trudnym zadaniem, ponieważ Juve tworzy zgrany i solidny kolektyw mający niewielkie wady. Dziennik zapewnia, że Lucho wyciągnął następujący wniosek: jedyną szansą na zranienie mistrza Włoch jest zniszczenie jego planu taktycznego poprzez szybkie odbieranie piłki rozgrywanej przez piłkarzy Allegriego.

Planem Luisa Enrique jest natychmiastowe naciśnięcie Juventusu i sprawienie, aby gracze Starej Damy nie mieli czasu na myślenie. Bardzo wysoki pressing ma doprowadzić do tego, że Włosi będą tracić piłkę, a to ma pozwolić Neymarowi, Messiemu i Suárezowi na dochodzenie do dogodnych sytuacji pod bramką Buffona.

Problemem z kolei ma być to, że Juventus może zdecydować się na wycofanie do defensywy, gdzie zawodnicy będą bronić w sposób statyczny i uporządkowany. Ten element gry Włosi mają dopracowany do perfekcji, dlatego niezwykle skomplikowanym zadaniem będzie wypracowywanie sobie klarownych sytuacji przy tak grającym przeciwniku. Nie pomogą również akcje po stałych fragmentach, ponieważ w tym aspekcie piłkarskiego rzemiosła podopieczni Allegriego także zwykli rozwiązywać sytuacje na swoją korzyść.

Nikt nie może zapewnić, że Barça dokona kolejnej historycznej remontady. W katalońskiej szatni ma panować jednak przekonanie, że w którymś momencie jutrzejszego meczu zespół wróci do rywalizacji, w której Włosi osiągnęli przewagę po konfrontacji w Turynie. Właśnie wtedy każdy szczegół będzie decydował o tym, kto bardziej zasługuje na awans do półfinału Ligi Mistrzów. Na Juventus Stadium Iniesta czy Luis Suárez nie potrafili pokonać ostatniej przeszkody, jaką był nieśmiertelny Buffon. Całe Camp Nou będzie liczyło na to, że jutro tego typu akcje będą rozstrzygały się na korzyść gospodarzy.

REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (60)

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.
Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze