Aby zobrazować sobie skalę wyzwania, przed jakim stoi Barcelona w dzisiejszym spotkaniu z Juventusem, można przytoczyć statystykę Gianluigiego Buffona. Bramkarz Starej Damy tylko raz uczestniczył w meczu europejskich pucharów, w którym końcowy rezultat pozwoliłby Barçy utrzymać nadzieję na awans do półfinału Ligi Mistrzów.
W sezonie 2002/2003 Juventus przegrał 0:3 na Delle Alpi z Manchesterem United w drugiej fazie Ligi Mistrzów. To jedyny wynik Buffona w europejskich pucharach, który nie przekreśliłby dziś szans Barcelony na awans, a oznaczałby przecież tylko dogrywkę.
W pozostałych 146 pojedynkach europejskich pucharów Buffon dwukrotnie puścił cztery gole. Co ciekawe w obu przypadkach miało to miejsce przeciwko Bayernowi w sezonie 2009/2010 (1:4) i w zeszłorocznych rozgrywkach (2:4 po dogrywce). Ponadto Barcelona strzeliła mu trzy gole w finale Ligi Mistrzów w Berlinie. W 147 spotkaniach Buffon 61 razy utrzymywał czyste konto (41,49% meczów). Jest jedynym piłkarzem, który pamięta słynne starcie na Camp Nou w sezonie 2002/2003, gdy Juventus wyeliminował Barçę po dogrywce. Messi nie strzelił mu jeszcze bramki.
Komentarze (30)