Luis Enrique odpowiedział na pytania dziennikarzy przed jutrzejszym El Clásico. Odpowiadał głównie na pytania dotyczące Neymara oraz zapewnił, że ten mecz jest dla Barcelony jak finał.
[Marc Brau, Barça TV] Zmierzycie się z bardzo groźnym rywalem, który potrafi grać atakiem pozycyjnym oraz z kontrataku. Co będzie jutro najważniejsze – wasza mentalność czy pozostanie wiernym filozofii gry Barcelony?
Dobrze to określiłeś, z tym spotkaniem wiąże się wiele okoliczności. Gramy z odwiecznym rywalem, który na dodatek prowadzi obecnie w tabeli. Chcemy trzymać się naszego stylu gry, inne myślenie byłoby niedorzeczne. Musimy postarać się pokazać nasze zalety oraz uniemożliwić to Realowi. Żaden wynik poza zwycięstwem nie będzie dla nas dobry.
[Marc Garriga, Catalunya Radio] Mówi się, że Neymar będzie mógł jutro zagrać. Uważasz, że to możliwe?
Podoba mi się postawa klubu, który broni interesu piłkarzy. To logiczne. Jako trener jestem przygotowany do gry z Neymarem i bez niego.
[Edgar Fornós, RAC1] Powiedziałeś, że żaden wynik poza zwycięstwem nie będzie dobry. To dla was motywacja czy dodatkowa presja?
Trzeba na to patrzeć z jak najlepszej strony. Oba podejścia są możliwe, ale dla mnie obecna sytuacja jest motywująca. Mamy świetną okazję do zrównania się z Realem. Poza tym jutro jest wyjątkowy dzień dla wszystkich Katalończyków, dzień św. Jerzego. Najlepszym scenariuszem dla wszystkich culés jest zwycięstwo na Bernabéu.
[Adrià Albets, Cadena SER] Po słowach Gerarda Piqué na temat wartości wyznawanych przez Real Madryt powiedziałeś, że nie chcesz tego komentować, bo twoje poglądy są jeszcze bardziej radykalne. Oczekujesz jutro wrogiej atmosfery?
W dalszym ciągu wolę się nie wypowiadać. To dobra taktyka, niech ludzie mówią, co chcą.
[Germán García, Radio Nacional] Jak morale w drużynie? Mieliście dzień przerwy po meczu z Juventusem, to wystarczająco?
Bez wątpienia jesteśmy w stanie wygrać. Profesjonalni piłkarze są przyzwyczajeni do podnoszenia się niezliczoną ilość razy. Muszą być przygotowani na dobre i złe momenty. Oczywiście odpadnięcie z jakichś rozgrywek zawsze jest złą wiadomością, ale taki jest futbol i trzeba to zaakceptować.
[Juan Arias, Cadena COPE] Niezależnie od decyzji w sprawie Neymara nie uważasz, że takie przeciąganie tej sprawy w ogóle nie powinno mieć miejsca?
Moja opinia nie ma znaczenia.
[Carles Escolán, Radio Marca] Myślisz, że jutrzejszy mecz jest waszą ostatnią szansą na powalczenie o tytuł?
Sezon zbliża się do końca, więc to spotkanie jest decydujące. El Clásico może przesądzić o losach tytułu albo wyrównać walkę. To odpowiedni moment, by powalczyć. Ten mecz będzie dla nas jak finał. Po nim okaże się, jak wygląda sytuacja w lidze. Nie sądzę, by ktokolwiek zapominał, że dopóki ma się matematyczną szansę na mistrzostwo, nic nie jest stracone.
[Alfredo Martínez, Onda Cero] Mimo że gracie na wyjeździe, jesteś przekonany, że jeśli zagracie najlepiej, jak potraficie, będziecie mogli wygrać?
W ostatnich latach Barça udowodniła, że potrafi wygrywać na Bernabéu. Tak samo Real odnosił dobre wyniki na Camp Nou. Gra u siebie jest ważna, ale zawsze dobrze graliśmy na boisku Realu i nie wiem, dlaczego nie mielibyśmy zrobić tego ponownie. Dobrze, że to spotkanie odbędzie się tuż po naszym odpadnięciu z Ligi Mistrzów, to zwiększa naszą motywację.
W półfinale Ligi Mistrzów Real zagra z Atlético. Wysiłek, jaki będzie musiał włożyć w ten dwumecz, może być dla was korzystny?
Zawsze można tworzyć teorie, ale każdy z potencjalnych rywali był trudny, tego można się spodziewać w półfinale.
[Bernat Coll, Weloba.cat] Czy dopuszczenie Neymara do gry w El Clásico byłoby sprawiedliwe?
Nie chcę wypowiadać się na ten temat, tą sprawą zajmuje się klub.
[Santi Valles, El Món] Wolisz, żeby zagrało BBC czy Isco i Asensio?
Naprawdę myślisz, że bym to zdradził? Chciałbym, by zagrali najlepsi, a kto to będzie, zdecyduje trener.
[BeIN Sports] Jesteś optymistą w sprawie Neymara?
Nie ma to znaczenia. Co mogę powiedzieć? To czwarte pytanie na ten temat...
[Javier Giraldo, Sport] To twoje ostatnie El Clásico, masz za sobą wiele takich meczów jako piłkarz i trener. Czym są dla ciebie te spotkania? Będziesz za nimi tęsknił?
Jako trener mam okazję dać kibicom wiele radości. Wszyscy przeżywają to spotkanie, ale to mecz jak każdy inny. Przygotowanie oraz analiza gry rywali się nie zmienia, choć znamy ich bardzo dobrze.
[L’Esportiu] Powiedziałeś, że jutrzejszy mecz jest jak finał. Myślisz, że dla Realu nie jest aż tak ważny?
O to trzeba by zapytać ich trenera. Mecz będzie trudny i musimy dać z siebie wszystko, jak to robimy co roku. Wiemy, co musimy poprawić. Mogę spodziewać się takiej czy innej postawy Realu, ale i tak nie będzie łatwo.
[Javier Gascón, Mundo Deportivo] Real dobrze gra w powietrzu. Czy z tego powodu poziom sędziowania może być szczególnie ważny?
Chcemy pokazać nasze zalety oraz uniemożliwić to Realowi. Oczywiście dobrze gra w powietrzu, więc musimy mu to utrudnić.
[Laura Brugues, TV3] Niezdobycie jutro trzech punktów oznacza koniec marzeń o tytule?
Poczekajmy, aż poznamy wynik, wtedy to ocenimy. To decydujący mecz, który jest dla nas jak finał.
[Andrés Corpas, El Mundo] Mówiłeś, że nie ma lepszego sposobu na podniesienie się niż El Clásico. Piłkarze podzielają twoje zdanie?
Po porażce mogę jedynie dalej wykonywać swoją pracę oraz pocieszać zawodników. Jestem pewny, że gracze myślą tak samo.
[David Ibañez, Mediaset Sport] Jeśli decyzja w sprawie Neymara nie zostanie podjęta, zaryzykujesz, wystawiając go do gry?
Musimy poczekać, zobaczysz przed meczem.
[Xavi Riera, Atresmedia] Messi nie był ostatnio bardzo decydujący. Myślisz, że mecz z Realem oraz mierzenie się z Ronaldo może sprawić, że ponownie zabłyśnie?
Cała drużyna musi zabłysnąć, nie można mówić o poszczególnych piłkarzach. Mam nadzieję, że zobaczymy najlepszą wersję zespołu.
Komentarze (16)