Sport: Pizzi kolejnym kandydatem na stanowisko trenera Barçy

Julia Cicha

1 maja 2017, 12:30

Sport

42 komentarze

Nie jest tajemnicą, że Barcelona szuka konkretnego profilu trenera, który miałby zastąpić Luisa Enrique. Wszyscy kandydaci muszą znać klub oraz być w stanie rozwijać zespół, który potrzebuje zarówno tytułów, jak i dobrej gry.

Dwa nazwiska, które pojawiają się w mediach od dłuższego czasu, to oczywiście Ernesto Valverde i Juan Carlos Unzué. Jak informuje Sport, w ostatnich tygodniach dołączył do nich Juan Antonio Pizzi, obecny trener reprezentacji Chile.

Po cudzie z PSG wydawało się jasne, że największe szanse na objęcie posady ma Unzué, jednak po porażce z Juventusem jego sytuacja nie jest już tak dobra. Na pewno jest to kandydat, który wprowadziłby najmniej zmian w zespole, i choć cieszy się poparciem w szatni, trzeba poczekać do końca sezonu.

Z kolei Valverde jest doświadczonym szkoleniowcem, który również zna Barcelonę, a jego drużyny zawsze grały dobrze. Hiszpan ponoć podjął już decyzję dotyczącą swojej przyszłości, ale chce ją najpierw przekazać prezesowi Athleticu. W Bilbao mówi się, że trener nie planuje przedłużyć kontraktu z klubem. Josu Urrutia zaplanował na czwartek konferencję prasową, na której możemy dowiedzieć się czegoś więcej. Nawet jeśli Valverde odejdzie, wciąż nie wiadomo, czy nie zdecyduje się spróbować sił w Anglii lub wziąć rok wolnego.

Nowością na liście kandydatów na stanowisko trenera Barcelony jest Pizzi, który utrzymuje dobre relacje z klubem, a jako szkoleniowiec odnosił sukcesy w Argentynie oraz w Valencii, gdzie nie przetrwał jednak zmiany właściciela drużyny. Obecnie ma ważny kontrakt z reprezentacją Chile, ale jego odejście nie wiązałoby się z wielkimi kosztami. Barcelonie podoba się jego charakter, głód tytułów, styl gry oraz relacje z południowoamerykańskimi zawodnikami. Robert Fernández zna go jeszcze z czasów, gdy był piłkarzem.

REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (42)

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.
Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze