Ricardo Slipper, reprezentant selekcjonera Chile Juana Antonio Pizziego, wypowiedział się na temat przyszłości swojego klienta, o którym mówi się w kontekście objęcia posady trenera Barcelony.
– Barcelona nie kontaktowała się z nami formalnie – zapewnił Slipper w rozmowie z chilijskim dziennikiem La Tercera.
– Juan jest bardzo doceniany w Hiszpanii, zrobił tam bardzo dobre wrażenie, mimo że krótko pracował w Valencii. On jest jednak związany z reprezentacją Chile i nie było póki co żadnych ofert. Jego myśli krążą wokół Pucharu Konfederacji i w tej chwili nie będzie wysłuchiwał propozycji – dodał.
Pizzi rozpoczął podróż po Europie, aby porozmawiać z reprezentantami na temat ich udziału w nadchodzącym turnieju. Jak zapewnia Slipper, w planach nie znajduje się odwiedzenie Barcelony. – Podróż ma jasno określony cel. Nie będzie żadnego spotkania z nikim – podkreślił.
Pizzi w przeszłości miał okazję reprezentować barwy Barçy jako zawodnik. Trafił do klubu w 1996 roku i spędził w nim dwa sezony, w trakcie których strzelił 18 bramek. – Nie rozmawiałem z Juanem, ale oczywiście każdy zapytany trener odpowie, że schlebia mu zainteresowanie Barcelony. Szczególnie w przypadku Pizziego, ponieważ tam grał i zna specyfikę klubu – przyznał agent szkoleniowca.
Komentarze (6)