Jak informuje dziś kataloński Sport, Sergi Samper najprawdopodobniej rozpocznie presezon z pierwszą drużyną Barcelony. Pozostali wypożyczeni zawodnicy będą musieli poszukać sobie nowych klubów.
Samper ma za sobą nietypową przygodę w Granadzie. W trakcie jednego sezonu pracował z trzema różnymi trenerami, a jego zespół nie zdołał utrzymać się w lidze. W dodatku w końcowej fazie rozgrywek pomocnik nie jest w ogóle wystawiany do gry, bo jeśli rozegrałby więcej meczów, Granada musiałaby zapłacić Barcelonie 250 tysięcy euro.
Barça ma świadomość, że Sergi trafił do nieodpowiedniego miejsca i w żadnym wypadku nie skreśla tego zawodnika. Dlatego Samper wróci w lipcu do klubu i to od nowego trenera będzie zależeć, czy zostanie w zespole, czy też po raz kolejny odejdzie na wypożyczenie. Pomocnik latem przedłużył kontrakt z Barçą do 2019 roku z opcją prolongaty o jeszcze jeden sezon.
Pozostali wypożyczeni zawodnicy raczej nie mogą liczyć na powrót do Barçy. Munir nie zostanie w Valencii, która nie chce zapłacić za niego 12 milionów euro, natomiast Tello prawdopodobnie zostanie wykupiony przez Fiorentinę za 8 milionów euro. Vermaelen będzie musiał poszukać sobie klubu, gdyż jego przygoda z Romą raczej dobiegnie końca, podobnie jak Douglas, którego Sporting jest już jedną nogą w Segunda División.
Komentarze (37)