Míchel Macedo będzie miał okazję zmierzyć się dziś ze swoim rodakiem Neymarem. W rozmowie z Goal.com Brazylijczyk opowiedział o spotkaniu z piłkarzem Barçy przy okazji styczniowego meczu pomiędzy ich drużynami.
Zapytany o to, która z gwiazd, z jakimi się mierzył, najbardziej go zaskoczyła, odpowiedział: – najbardziej zaskoczył mnie Neymar, ale nie na boisku. Zadziwiła mnie jego skromność. To jeden z najlepszych piłkarzy świata, jest wyjątkowy, za dwa lub trzy lata zdobędzie nagrodę dla najlepszego zawodnika. Mimo to jest niesamowicie skromny i to jest fundamentalne.
– Kiedy graliśmy z Barceloną na Camp Nou w pierwszej rundzie, przegraliśmy 0:5, a Neymar nie grał, siedział na ławce. Po meczu schodziłem z boiska i mnie zawołał, żeby porozmawiać. Weszliśmy do szatni i jeszcze rozmawialiśmy przez długi czas. Dał mi swoją koszulkę i zrobił sobie ze mną zdjęcie… To było niesamowite, jest bardzo skromny. To świetny piłkarz i człowiek – dodał Macedo.
– Rozmawialiśmy o meczu. Powiedział mi, że nasz zespół był bardzo dobry, ale Barça jest bardzo mocna na Camp Nou. Nie znałem go w ogóle, ale zawołał mnie, żeby porozmawiać, potraktował mnie super. Jego skromność sprawi, że będzie lubiany przez wszystkich – zakończył.
Komentarze (4)