Jeden z najbardziej krytykowanych piłkarzy Barcelony Andre Gomes był w tym sezonie często wykorzystywany przez Luisa Enrique. Lucho nie tylko bronił go przed krytyką, ale też ufał mu na tyle, że nie miał obaw przed wystawianiem go do gry na kilku różnych pozycjach. Wraz z Sergim Roberto i Rafinhą Portugalczyk jest teoretycznie jednym z najbardziej wszechstronnych piłkarzy Barcelony i całej La Ligi.
„Z takimi piłkarzami jak Andre Gomes można iść na wojnę” – powiedział Luis Enrique po zwycięskim meczu (4:1) z Las Palmas, w którym Portugalczyk zagrał na pozycji prawego obrońcy. 23-latek zmienił kontuzjowanego Lucasa Digne’a, mimo że brakowało mu doświadczenia w grze na boku defensywy. Nie występował tam ani w Valencii, ani w Benfice. Gomes posłusznie realizował jednak zadania nałożone na niego przez trenera i przez pół godziny występował na swojej siódmej pozycji w tym sezonie. Inną sprawą jest to, czy możność Portugalczyka do odgrywania różnych ról przekłada się na jego pozytywny wpływ na postawę Barcelony i czy przyniesie mu korzyści w kontekście przyszłych występów w klubie.
Andre Gomes rozpoczął sezon 2016/2017 w roli środkowego pomocnika bliżej lewego boku boiska. Było to w meczu z Sevillą i wydawało się, że ta pozycja będzie dla niego optymalna. Portugalczyk rozegrał na niej jednak jeszcze tylko dziewięć pojedynków w podstawowym składzie. Od konfrontacji ze Sportingiem Luis Enrique zaczął go także wystawiać jako półprawego pomocnika, aby mógł zastępować Ivana Rakiticia. Andre Gomes osiem razy rozpoczynał spotkanie na tej pozycji. Dodatkowo występował również jako defensywny pomocnik, gdy trzeba było odciążyć Sergio Busquetsa. Swój pierwszy występ w tej roli 23-latek zaliczył w starciu z Borussią Mönchengladbach. Zagrał na tej pozycji jeszcze trzy razy w podstawowy składzie, nie zawsze z kiepskim skutkiem, ale też nie można powiedzieć, by prezentował się wyśmienicie. Gdy Barça była ustawiona z trójką obrońców, Andre Gomes dostawał również szanse na pozycji mediapunta.
Z kolei w meczu z Granadą Andre Gomes został ustawiony na prawym skrzydle, gdzie nie występował dotychczas zbyt często, a w pojedynku z Realem - na lewym boku boiska. W El Clásico zmienił Paco Alcácera, który z kolei zastępował w podstawowym składzie zawieszonego Neymara. Do końca sezonu zostały dwa spotkania, a Portugalczyk nie występował jedynie na pozycjach środkowego i lewego obrońcy, a także środkowego napastnika.
Komentarze (57)