Luis Enrique odpowiedział na pytania dziennikarzy przed jutrzejszym meczem finałowym Pucharu Króla z Alavés. Trener był dziś bardziej rozmowny, ponieważ to jego ostatnia konferencja prasowa w Barcelonie. Pożartował z dziennikarzami oraz podsumował swoją pracę w drużynie.
Jeśli wygracie z Alavés, będzie to wasz trzeci Puchar Króla z rzędu. Cieszy cię to?
Świetna jest sama możliwość zdobycia tego trofeum. Jeśli chodzi o nastrój w trakcie spotkania, to jeden z najlepszych meczów, które można grać. Mam nadzieję na zakończenie mojego etapu w Barcelonie zdobytym tytułem. Teraz skupiamy się na rywalach, według mnie Alavés było w tym roku rewelacją ligi.
[Marc Garriga, Catalunya Radio] Dużo mówi się o twoim dziedzictwie. Czy oprócz zdobycia trofeum zależy ci również, by Barça rozegrała dobry mecz?
Niezależnie od tego, czy byłby to mój ostatni mecz, zawsze chcę, by Barcelona grała dobrze. Dzięki temu mamy większe szanse na zwycięstwo i w taki sposób podchodzimy do wszystkich spotkań. Ludzie myślą, że łatwo było nam awansować do finału, a tak naprawdę dwumecze z Athletikiem czy Atlético wiele nas kosztowały. Chcemy wykorzystać tę szansę.
[Edgar Fornós, RAC1] To ostatni mecz w sezonie, niektórzy zawodnicy nie zagrają ze względu na sankcje. Jak czują się pozostali?
Dobrze, w ostatnich tygodniach graliśmy w lidze tylko jeden mecz tygodniowo. Piłkarze są podekscytowani i liczą na wsparcie kibiców. Każdy finał jest nieprzewidywalny, musimy być gotowi na każdy rozwój wydarzeń.
[Adrià Albets, Cadena SER] Ostatnio powiedziałeś, że przeszedłeś do Barçy, by być liderem, i nim byłeś. Czy to najważniejsza cecha trenera Barcelony?
Jest wiele istotnych cech dla trenera jakiegokolwiek zespołu. Zawsze trudno jest poradzić sobie z grupą osób, czy to piłkarzy, czy dzieci w szkole. Trzeba kontrolować wiele kwestii, a już na pewno w takim klubie jak Barcelona. Jest też wiele rzeczy, które wpływają na trenera, a nie mają związku z zarządzaniem drużyną.
[Germán García, Radio Nacional] Co najbardziej martwi cię w Alavés? Mówiło się, że może zagrać czwórką lub piątką obrońców, z dwoma skrzydłowymi Kiko i Theo. Może to umiejętności strzeleckie Deyversona są dla ciebie niebezpieczne?
Nie martwię się, tylko zajmuję się poszczególnymi rzeczami. Przede wszystkim Alavés jest ostatnio w formie, rozegrało dobry sezon, grając dobrą piłkę. Dzięki Deyversonowi potrafi grać długimi podaniami, gra pressingiem, korzysta z pomocy skrzydłowych. To zespół, który nie traci wiele goli. Graliśmy z nim w lidze i wielokrotnie zmieniał ustawienie. Mamy nadzieję, że wykorzystamy to, że Alavés nie jest przyzwyczajone do gry w finałach. Chcemy wygrać, grając dobrą piłkę.
[Helena Condis, Cadena COPE] Piqué powiedział, że jesteś jednym z najlepszych trenerów w historii, że zdobyłeś serca wszystkich. Jakie będą twoje wspomnienia z Barcelony?
Pamiętanie tylko o dobrych rzeczach byłoby łatwe, tylko o złych – bez sensu. Zapamiętam wszystko. To piękne chwile, każdego dnia sprawdzasz samego siebie. Zawsze starałem się tak działać, dawać z siebie wszystko. Tutaj było to łatwe ze względu na poziom zawodników. Odważę się powiedzieć, że było tak we wszystkich drużynach, które prowadziłem.
[Gerard Sanz, Onda Cero] Chciałbym zapytać o jutrzejszy skład. Sergi Roberto nie zagra ze względu na kontuzję oraz sankcję, a Aleix Vidal być może nie da rady wrócić tak szybko. Zabraknie również Luisa Suáreza.
Barcelona musi być przygotowana, by poradzić sobie z brakiem któregokolwiek gracza. Mamy dobrych piłkarzy i mam w czym wybierać. Niech rywale trwają w niepewności, nie chcę niczego im zdradzać.
[Carles Escolán, Radio Marca] W lidze rozegraliście z Alavés dwa zupełnie różne mecze. Piqué powiedział, że nie wzorujecie się na tamtych pojedynkach, ponieważ odbyły się one w konkretnych sytuacjach, które teraz nie mają miejsca. Zgadzasz się z nim?
Na pewno można je analizować, są przydatne szczególnie dla trenerów. Jednak forma z trzeciej kolejki nie ma nic wspólnego z obecną. Niektóre aspekty obu spotkań były podobne. W Barcelonie Alavés grało zwartymi formacjami, zawodnicy wymieniali się pozycjami. W Vitorii udało nam się wyjść na prowadzenie i wtedy mecz wyglądał już inaczej. Nie zmienia się np. fakt, że jest to drużyna, która często dośrodkowuje i strzela, gdy znajdzie się w pobliżu pola karnego. Takie drobne aspekty gry dały jej wiele dobrego.
[Ricardo Rosety, BeIN Sports] To twoja ostatnia konferencja prasowa. Powiedz, co takiego zmieniłeś w drużynie? Czym różni się ona od zespołu, który zastałeś trzy lata temu?
W tym tygodniu skupiam się na Alavés. Jeśli zatrudnia się trenera, to po to, by zdobywał trofea w stylu Barcelony. Byliśmy wierni tej idei, zespół często był nieprzewidywalny dla rywali. Jeśli tak nie było, spytajcie innych trenerów. Zdobyliśmy tytuły, choć wolelibyśmy, by było ich o wiele więcej. Uważam, że te lata były pozytywne, resztę możecie dopowiedzieć sobie sami. Zawsze daję z siebie wszystko i jutro zobaczymy, czy zostaniemy nagrodzeni.
[Joan Domenech, El Periódico] Czy Mascherano będzie mógł jutro zagrać? Uważasz, że Andre Gomes najlepiej nadaje się do występu na prawej obronie?
Mam wiele możliwości, Mascherano będzie mógł zagrać. Na prawej obronie mogę wystawić Andre, ale też Lucasa czy Aleixa, jeśli pozwolą na to lekarze.
[L’esportiu] Ostatnio miało miejsce wiele wydarzeń pozasportowych. Mogę one wpłynąć na drużynę?
Zawsze dużo się dzieje, ale profesjonaliści skupiają się na swojej pracy, bo to ona jest ważna.
[Andrés Corpas, El Mundo] Jakie są twoje plany na przyszłość? Gdzie pokierujesz swoją karierę, jak wykorzystasz wolny czas?
Nie wiem. Zazwyczaj bardzo dużo planuję, ale po raz pierwszy jest inaczej. Będę cieszyć się czasem wolnym, ale w życiu zawodowym nie mam żadnych planów.
[Claudia Collado, Movistar+] Po tylu tytułach z Barceloną walka jedynie o Puchar Króla jest dla ciebie rozczarowaniem? Żałujesz czegoś, co zrobiłeś jako trener Barçy?
Tak jak mówiłem wcześniej, nie można skupiać się tylko na tym co dobre albo złe. Na pewno wiele razy popełniałem błędy, ale czasem też trafiałem z decyzjami. Nieważne co bym zrobił, zawsze znalazłby się ktoś, komu by się to nie podobało. Mylą się ci, którzy podejmują decyzje. Wolę skupić się na sympatii okazanej mi przez wszystkich z klubu oraz przez kibiców. Czy jeden tytuł to mało? Nie. Gdyby przy podpisywaniu kontraktu powiedziano mi, że w trzy lata zdobędę 8-9 tytułów, wziąłbym to w ciemno. Ważne jest też to, w jakim stylu tego dokonaliśmy.
[Joan Poquí, Mundo Deportivo] Alavés może być od was lepsze pod względem radości z gry i ambicji?
Dla Alavés to wyjątkowe wydarzenie, z którego musi się cieszyć, ale można na to spojrzeć z drugiej strony. Ta drużyna nie jest przyzwyczajona do tego typu sytuacji. Być może radość naszych rywali będzie większa, ale na pewno nie wygrają z nami ambicją. Nigdy nie spotkałem bardziej ambitnych piłkarzy niż moi. Zobaczymy, czy wystarczy to do zwycięstwa. Finały są zazwyczaj bardziej otwarte, drużyna, która w danym momencie przegrywa, stara się bardziej ryzykować. Niech wygra lepszy.
[Rafael Iverson, Tuttosport] Powiedziałeś już, że tak naprawdę nie odchodzisz. Jest możliwość, że kiedyś ponownie spotkamy się na konferencji prasowej, czy tak jak kiedyś Guardiola całkowicie odrzucasz tę możliwość?
Być może wrócę 10 lipca sprawić wam niespodziankę i ktoś dostanie zawału. Nigdy nie mów nigdy. To mój dom, ten klub zaufał mi jako piłkarzowi oraz trenerowi. Dlaczego nie? Jestem młody, sympatyczny, da się mnie lubić. Być może niektórzy powiedzą, że się postarzałem, ale gdybym porównał zdjęcia niektórych z was z tymi sprzed trzech lat, też wyglądalibyście zupełnie inaczej. Nie mówię już nawet o kilogramach...
[Enzo Olivera, VTV Uruguay] Luis Suárez powiedział, że jesteś jednym z najlepszych trenerów, z jakimi pracował. Nauczył się od ciebie niedyskutowania z arbitrami, byłeś w stanie mu pomóc, bo sam byłeś kiedyś napastnikiem. Ja to skomentujesz?
Wszyscy lubią komplementy. O Luisie jako piłkarzu i osobie mogę mówić w samych superlatywach. Na boisku zawsze bardzo stara się strzelać gole. Wszyscy napastnicy mogą się w czymś poprawić, ja starałem się mu jakoś pomóc.
[Alex Maria Franquet, El Correo] Co powiesz o Deyversonie?
Trudno się przeciwko niemu gra. To urodzony wojownik, dobrze radzi sobie w powietrzu, dochodzi do pozycji strzeleckich, szybko zmienia pozycję. To kompletny zawodnik, kluczowy dla gry Alavés.
Czego nauczyłeś się na konferencjach prasowych? Jakie relacje z mediami zapamiętasz?
To prawdziwy cyrk. Nie powiem publicznie, kto jest klaunem, bo nie chcę nikogo obrazić. Konferencje nie są na pewno tym, co lubiłem najbardziej. Nie interesują mnie tego typu rzeczy, ale to część pracy trenera. Mam 47 lat i już się nie zmienię, ale na pewno nie chciałem nikogo urazić. Starałem się okazywać dziennikarzom szacunek, choć nie zawsze mi to wychodziło. Niczego nie żałuję.
[pytanie z Brazylii] Neymar powiedział, że to jego najlepszy sezon w Barcelonie. Zgadzasz się z nim?
Neymar stale się rozwija, od kiedy gra w Barcelonie. Na pewno jest bardziej dojrzały, Umiejętności miał już wcześniej, tutaj nauczył się lepiej rozumieć grę. To dobry sezon w jego wykonaniu, ale zawodnicy potrzebują międzynarodowych tytułów, a w tym roku nie udało nam się ich zdobyć.
[Josep Soldado, Atresmedia] Bilans twojego okresu w Barcelonie jest bardzo pozytywny. Jaką zasługę ma w tym Leo Messi?
Trofea należą do wszystkich. Praca z najlepszym piłkarzem na świecie była zaszczytem. To nasz lider i wzór do naśladowania dla kolegów.
Komentarze (43)